Ptak pobrudził marynarkę Putina. Było nawet wideo, ale to i tak nieprawda.
Ptak pobrudził marynarkę Putina. Było nawet wideo, ale to i tak nieprawda. Fot. Today News / youtube.com

Internet pełen jest śmiesznych filmików, które na pierwszy rzut oka wydaję się być nieprawdopodobne, a jednak są prawdziwe. My jednak przedstawimy wam największe wkręty w 2014 roku, w które uwierzyły miliony, a nie każdy nawet wie, że dał się nabrać. Bo czy wiedziałeś, że Rob Cantor tak naprawdę wynajął 11 wokalistów do swojej piosenki?

REKLAMA

Bohaterski chłopiec z Syrii

Wszyscy byliśmy pod wrażeniem bohaterskiego czynu syryjskiego chłopca, który podczas ostrzału biegł, by uratować uwięzioną małą dziewczynkę. Ten film okazał się jednak inscenizacją nakręconą przez norweskich filmowców. Cała scena została nagrana na Malcie, a główni bohaterowie są profesjonalnymi aktorami. Można mieć za złe reżyserowi Larsowi Klevbergowi, że nas oszukał, ale na pewno udało mu się zwrócić uwagę na los dzieci podczas wojny.

Ptak pobrudził marynarkę Putina

Pewnie niejedną osobę na świecie rozbawiło nagranie z wystąpienia Władimira Putina z okazji 100. rocznicy rozpoczęcia I wojny światowej, podczas którego jego marynarka została pobrudzona przez przelatującego ptaka. Niestety to nagranie także jest "fejkiem". Chociaż to wielka szkoda, bo taka niespodzianka byłaby świetnym uwieńczeniem przemowy prezydenta. Wspomniał w niej m.in. o dobrej woli i dialogu, który jest drogą do pokoju i dobrobytu...

Niedźwiedź goni rowerzystę

Jak czytamy pod filmikiem "to był normalny dzień. Zdecydowałem się na jazdę rowerem w lesie i moją przejażdżkę nagrywałem kamerką GoPro. Ku mojemu zaskoczeniu spotkałem niedźwiedzia, który się na mnie rzucił. Dzięki Bogu, uszedłem z życiem". Całe wydarzenie "miało" miejsce oczywiście w Rosji. Film choć już na pierwszy rzut oka dla wprawionych internautów wydał się sfabrykowany, to i tak został obejrzany ponad 10 milionów razy i sprowokował dużo ciekawych, a zarazem zabawnych komentarzy jak np. z fanpage'a penera.pl:
Tomek Bałabański

Fejk. Pościg nie jest behawioralnym zachowaniem niedźwiedzia. Są w stanie stosunkowo długo wytrzymać bez jedzenia i mimo pazerności szybko się zniechęcają np. od dobierania się do ula. Tak samo nie gonią ryb w potoku tylko czekają z prądem. Poza tym niedźwiedzie mają doskonały węch - kryjówka za pniem beznadziejna, no i budzi poważne wątpliwości, że nie zgubił go całą drogę na rowerze (niedźwiedzie są szybkie ale nie tak ) a wytracając prędkość na zatrzymanie i bieg nie dał się złapać i jeszcze się ukrył. pozdro !

Wilk w hotelu w Soczi

Olimpiada w Soczi sprawiła internautom wiele radości, a wszystko za sprawą absurdów, które objawiły się chociażby w hotelach. Za ciosem postanowił pójść Jimmy Kimmel, który zrobił jeden z największych wkrętów w 2014 roku. Razem z saneczkarką Kate Hasen wypuścili do sieci filmik, na którym kobieta przez szczelinę swoich hotelowych drzwi nagrała przechadzającego się po korytarzu wilka. News szybko został podchwycony przez media na całym świecie. Okazało się, że wilk był jak najbardziej prawdziwy, tresowany, a przechadzał się po specjalnie przygotowanym korytarzu w studiu nagraniowym.
W tym filmie Jimmy Kimmel przedstawia cały wkręt:

Maffashion i skradziony telefon

logo
Złodziej ukradł Maffashion telefon i nieświadomie wrzucał fotki na iCloud. Cała akcja okazała się być... kampanią Orange Fot. Zrzut z podrugiejstronieclouda.pl
Trochę z innej beczki jest przykład Maffashion i jej "skradzionego" telefonu. Popularna blogerka modowa ogłosiła swoim fanom, że ktoś ukradł jej iPhone'a. Złodziej co jakiś czas wrzucał na chmurę swoje zdjęcia, a Julia publikowała je w sieci. Fani śmiali się z głupoty złodzieja, ale zarazem bardzo współczuli tego, co spotkało blogerkę. Nikt nie podejrzewał podstępu, a Maffashion utrzymywała, że zgłosiła wszystko odpowiednim organom.
logo
Fot. zrzut z Facebook.com/juliett.kuczynska.7
26 października blogerka ujawniła, że jest to część kampanii promującej wirtualny dysk, którą współtworzyła z firmą Orange. Maffashion po tej akcji otrzymała sporo krytyki z branży blogowej, a wielu fanom nie spodobało się to, że zostali nabrani.

Tony Hawk i deskolotka

Kto z nas nie chciałby mieć deskolotki z filmu "Powrót do przyszłości"? Na początku nagrania widzimy legendarny samochód DeLorean DMC-12, wysiada z niego doktor Brown, który w ręce trzyma futerał z logo HUVr. Cóż się w nim znajduje? Nic innego jak deskolotka, którą przejmuje Tony Hawk. Lata się na niej świetnie, wszyscy zaczynamy wierzyć, że to prawda i już wyobrażamy sobie na niej siebie, aż tu nagle zauważamy wpadkę z cieniem.
logo
Fot. Screen z YouTube
Czujni internauci jak zwykle nie dali się oszukać i zaraz na i tak świetnie dopracowanym filmie znaleźli błąd w postaci cienia wysięgnika, który unosił "lewitującego" aktora.

Rob Cantor śpiewa 29 głosami artystów

Mogłoby się wydawać, że ten mężczyzna jest niesamowicie uzdolniony. Ba! W to, że potrafi śpiewać 29 głosami m.in. jako Frank Sinatra, Gwen Stefani i Shakira, uwierzyło mnóstwo ludzi. Nabrać dały się także polskie media.Muzyk postanowił jednak odkryć swoją tajemnicę. Zwrócił się o pomoc do 11 innych wokalistów, a ich głosy podłożył pod nagranie. Listę nazwisk piosenkarzy oraz opis, kto użyczył jakiego głosu udostępnił pod swoim nagraniem.