
Jednym z wątków afery podsłuchowej było spotkanie Jana Kulczyka z prezesem NIK Krzysztofem Kwiatkowskim. Polityk przekazał notatkę ze spotkania do ABW, ta wysłała je prokuraturze prowadzącej śledztwo. – Zawiera opis przebiegu rozmowy, w trakcie której nie padły informacje o żadnym konkretnym przestępstwie – informuje nas prokuratura.
W trakcie rozmowy okazało się jednak, że sprawy, o których wspomina Jan Kulczyk, mają w części charakter domniemań i subiektywnych obaw. Mimo to Prezes Izby poinformował przedsiębiorcę, że może on, w celu pełnego wyjaśnienia sprawy, spróbować zainteresować swoimi problemami inne, właściwe ze względu na przedmiot sprawy, organy państwa. Czytaj więcej
Pismo to znajduje się w Kancelarii Tajnej wobec czego nie można ujawnić jego szczegółów. W ocenie referenta sprawy pismo nie ma bezpośredniego związku z przedmiotem postępowania.
