Władimir Putin po raz kolejny mówił o tym, że Krym "wrócił do domu"
Władimir Putin po raz kolejny mówił o tym, że Krym "wrócił do domu" Fot. RT / youtube.com

W noworocznym orędziu, które wyemitowano już na wschodzie Rosji, Władimir Putin po raz kolejny mówił o sile miłości do ojczyzny oraz „powrocie Krymu do domu”. – To wydarzenie już na zawsze pozostanie bardzo ważnym elementem rosyjskiej historii – podkreślił Putin.

REKLAMA
Z okazji Nowego Roku prezydent Rosji, która ze względu na spadające ceny ropy oraz dyplomatyczno-handlowy konflikt z Zachodem popadła w kryzys gospodarczy, wystosował do rodaków tradycyjne orędzie. Jedną z poruszonych w przemówieniu kwestii była dokonana w 2014 roku przez Rosję aneksja Krymu, który jeszcze przed rokiem należał do Ukrainy.
– Miłość do ojczyzny jest jednym z najsilniejszych i najbardziej budujących uczuć. Jej pełnym wyrazem było braterskie wsparcie, jakie okazywano mieszkańcom Krymu i Sewastopola, gdy ci stanowczo postanowili powrócić do domu – oznajmił Putin.
Ze stanowiskiem Putina w dalszym ciągu kategorycznie nie zgadzają się Stany Zjednoczone i Unia Europejska. Świadczy o tym m.in. noworoczne orędzie kanclerz Niemiec Angeli Merkel, w którym skrytykowała ona Rosję za złamanie prawa międzynarodowego. – Europa nie może akceptować i nie zaakceptuje rzekomego prawa silniejszego, który łamie prawo międzynarodowe – powiedziała kanclerz.
W swoim przemówieniu Putin przypomniał także o igrzyskach w Soczi, które były „najlepszymi igrzyskami w historii”. Służba prasowa Kremla potwierdziła przy tym, że na liście osób, do których Putin wysłał noworoczne życzenia, znajdował się prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.
źródło: Yahoo News