
“Żadne wyborcze obietnice nie sprawią, że z dnia na dzień obudzimy się w kraju idealnym. Konieczna jest praca i zdolność do współdziałania, a nie konflikty i partyjna agresja” – powiedział w noworocznym orędziu do Polaków prezydent Bronisław Komorowski.
Na początku czterominutowego wystąpienia prezydent zwrócił uwagę, że w tym roku obchodziliśmy 25. rocznicę odzyskania wolności. Jak stwierdził, z tej perspektywy jeszcze lepiej widać nasze osiągnięcia, sukcesy, ale i słabości.
“Jestem więc pewien, że źródłem narodowej satysfakcji był przyjazd 20 przywódców państw Zachodu na uroczystości 4 czerwca i piękne słowa uznania dla Polski wygłoszone w Warszawie przez prezydenta Stanów Zjednoczonych. Dwa dni temu zakończyliśmy obchody Roku Wolności przypominając przywrócenie symboli naszej niepodległości – nazwy państwa Rzeczpospolita Polska i naszego godła - orła w koronie” – zaznaczył Komorowski.
Dodał, że każdy Polak ma prawo czuć się współautorem osiągnięć wolnej Polski. “I każdy z nas ma prawo oczekiwać, że nasz kraj nadal będzie stawał się coraz lepszym miejscem do życia”.
Bronisław Komorowski
Według prezydenta “nadal potrzebna jest ciężka, solidarna praca”, bo “żadne wyborcze obietnice nie sprawią, że z dnia na dzień obudzimy się w kraju idealnym”: “Konieczna jest praca i zdolność do współdziałania, a nie konflikty i partyjna agresja. Życzę więc, by w całej Polsce i w każdym polskim domu nadchodzący, Nowy Rok był wolny od jałowych sporów, kłótni i podziałów. By wzrastał wzajemny szacunek, zrozumienie pomimo różnic i wola współdziałania”.
