
Szwedzka policja w czasie trwającej w całym kraju od maja amnestii odzyskała 15 130 sztuk nielegalnej broni i aż 36 tysięcy ton amunicji. Taki wynik zaskoczył samych funkcjonariuszy, bo poprzednia amnestia miała miejsce tylko 7 lat wcześniej.
Tyle nielegalnej broni udało się odzyskać w kraju, który od każdego zarejestrowanego użytkownika wymaga odbycia półrocznego kursu w klubie myśliwskim i trzymania broni w specjalnej szafie. Liczba przetrzymywanego w domu arsenału też została przez państwo prawnie uregulowana.
Michał Żuławiński, bankier.pl
W ramach ostatniej amnestii Szwedzi oddali policji po kilka tysięcy pistoletów i strzelb. Na opublikowanej przez policję liście znalazły się też (w dużo mniejszej liczbie) egzemplarze broni przeciwpancernej, automatycznej, a także harpuny, kusze i strzelające długopisy.
Broń została odesłana do badań, a potem zezłomowana. Odzyskanie jednego egzemplarza kosztowało szwedzkiego podatnika 380 koron, czyli 170 złotych. Źródło: bankier.pl