Policyjna amnestia dla nielegalnych posiadaczy broni w Szwecji zakończyła się przejęciem i zniszczeniem sporego arsenału
Policyjna amnestia dla nielegalnych posiadaczy broni w Szwecji zakończyła się przejęciem i zniszczeniem sporego arsenału Fot. shutterstock.com / użytkownik Arina P Habich

Szwedzka policja w czasie trwającej w całym kraju od maja amnestii odzyskała 15 130 sztuk nielegalnej broni i aż 36 tysięcy ton amunicji. Taki wynik zaskoczył samych funkcjonariuszy, bo poprzednia amnestia miała miejsce tylko 7 lat wcześniej.

REKLAMA
Tyle nielegalnej broni udało się odzyskać w kraju, który od każdego zarejestrowanego użytkownika wymaga odbycia półrocznego kursu w klubie myśliwskim i trzymania broni w specjalnej szafie. Liczba przetrzymywanego w domu arsenału też została przez państwo prawnie uregulowana.
Michał Żuławiński, bankier.pl

Mimo tych obostrzeń posiadająca silne tradycje łowieckie Szwecja znajduje się w światowej czołówce pod względem rozpowszechnienia broni palnej wśród społeczeństwa. Według ostatnich dostępnych danych Small Arms Survey (2007 r.) na 100 mieszkańców Szwecji przypada 31,6 sztuki bron (9 miejsce w świecie). Dla porównania w Polsce wskaźnik ten wynosi zaledwie 1,3 i należy do najniższych na świecie. Czytaj więcej

W ramach ostatniej amnestii Szwedzi oddali policji po kilka tysięcy pistoletów i strzelb. Na opublikowanej przez policję liście znalazły się też (w dużo mniejszej liczbie) egzemplarze broni przeciwpancernej, automatycznej, a także harpuny, kusze i strzelające długopisy.
Broń została odesłana do badań, a potem zezłomowana. Odzyskanie jednego egzemplarza kosztowało szwedzkiego podatnika 380 koron, czyli 170 złotych.

Źródło: bankier.pl