Przestępstwa w konflikcie izraelsko-palestyńskim niedługo mogą zostać osądzone przed Trybunałem w Hadze
Przestępstwa w konflikcie izraelsko-palestyńskim niedługo mogą zostać osądzone przed Trybunałem w Hadze Fot. ChameleonsEye / shutterstock.com

Prezydent Palestyny Mahmud Abbas chce, by państwo Izrael odpowiedziało przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze za swoje "zbrodnie wojenne".

REKLAMA
Poinformował o tym dzień po odrzuceniu przez Radę Bezpieczeństwa ONZ wniosku o utworzenie za trzy lata państwa palestyńskiego na terenach do tej pory okupowanych przez Izrael.
Mahmud Abbas miał powiedzieć w telewizji, że Palestyńczycy i ich ziemia atakowani są codziennie. Pytał, gdzie po decyzji Rady Bezpieczeństwa mają się zgłosić?
logo
Mahmud Abbas Fot. mikhail / shuttersotck.com
Izrael nie jest ani członkiem Międzynarodowego Trybunału Karnego, ani nie uznaje jego wyroków. Nałożony przez haskich sędziów nakaz aresztowania, mógłby jednak utrudnić przedstawicielom władz podróżowanie za granicę.
Izraelski premier Binjamin Netanjahu zaapelował już, aby "dwulicowy" wniosek prezydenta Mahmuda Abbasa został przez Trybunał odrzucony. Argumentuje, że Autonomia Palestyńska jest ściśle powiązana z ekstremistami z Hamasu, którzy są odpowiedzialni za "zbrodnie wojenne".
Palestyna musi się jednak liczyć z tym, że taki krok otwiera możliwość osądzenia ataków rakietowych Hamasu skierowanych na teren Izraela.
Balkees Jarrah z Human Rights Watch

To opóźniony, ale potrzebny krok w stronę wymierzenia sprawiedliwości przez niezawisły sąd za poważne przestępstwa Izraelczyków i Palestyńczyków. Czytaj więcej

Zdaniem Jarraha, który wypowiedział się dla "The New York Times", ostatnia decyzja Palestyny oznacza, że dni kompletnego nieponoszenia odpowiedzialności przez obie strony konfliktu mogą być policzone.