Jak nie oszaleć na wyprzedażach? Podpowiadamy!
Jak nie oszaleć na wyprzedażach? Podpowiadamy! shutterstock.com

Hurra, wyprzedaże! Tu obniżki, tam obniżki, gdzie indziej wdzięcznie brzmiące napisy "Kup 2 dostaniesz 3 gratis". Wszystko kusi kolorami i niskimi cenami, miłe panie ekspedientki pytają czy zapakować i proponują do zestawu krem do rąk albo skarpetki. Bierzemy więc wszystko, w końcu się opłaca. A potem w domu rośnie nam stos ubrań, których w ogóle nie nosimy, bo nie pasują albo wcale nam się nie podobają. Jak uniknąć wyprzedażowego szału i kupować z głową?

REKLAMA
Wyprzedaże kuszą i powodują nieodpartą chęć kupowania wszystkiego na zapas. Dwie pary dżinsów w cenie jednej? Bierzemy. Minus trzydzieści procent na letnie buty? Bierzemy. T-shirty za dziesięć złotych? Bierzemy od razu ze trzy. A potem z gromadą ubrań do kasy, bo przymierzalnie oczywiście zajęte. "Płaci pani gotówką czy kartą?". Opowiadasz: "Wszystko jedno". Ekspedientka informuje, że jeszcze dwie rzeczy i najtańsza ze wszystkich będzie za darmo. Dorzucasz więc cokolwiek, a w głowie wirują ci trzy słowa: ubrania, tanio, dużo. Spełniona wychodzisz, bo dobiłaś świetnego targu i od teraz już będziesz Carrie Bradshaw. Czy rzeczywiście?
logo
Przeceny kusza i powodują nieodpartą chęć kupowania wszystkiego na zapas. Ale po co ci kolejna para takich samych butów? shutterstock.com
Muszę cię niestety rozczarować - padłaś ofiarą wyprzedażowego szaleństwa. Spójrz na swoje zakupy następnego dnia i zastanów się, czy serio potrzebujesz za małych o rozmiar butów ("Rozchodzi się, były takie takie, że musiałam je kupić"), kolejnego szarego swetra ("To mój ulubiony krój i kolor") albo kilku bluzek z żartem ("Wcale nie wyglądam w nich jak gimnazjalistka"). Wydaje ci się, że dużo zaoszczędziłaś, jednak tak naprawdę wydałaś mnóstwo pieniędzy na masę niepotrzebnych rzeczy. Założę się, że za parę dni złapie cię moralniak, za parę tygodni pustość w portfelu, a ostatecznie zostanie ci szafa wypchana rzeczami, z którymi zupełnie nie wiesz, co zrobić. Brzmi okropnie? Brzmi. Na pocieszenie jednak ci powiem, że nie jesteś w tym osamotniona.
Taki szał dopada nas wszystkich, a właściwie bardziej wszystkie. To reakcja prawidłowa - tak mają działać wyprzedaże i tak działają. Dlatego idąc do galerii handlowych albo buszując po stronach projektantów w internecie, powinnaś być wykuta jak na egzamin i przygotowana jak na wojnę.
logo
Jeżeli po powrocie z wyprzedaży twoje mieszkanie przypomina to zdjęcie - zastanów się, czy rzeczywiście potrzebowałaś aż tylu rzeczy. shutterstock.com
Nie możesz dać sobie wmówić, że rzeczywiście potrzebujesz tych wszystkich rzeczy. Przed ruszeniem na wyprzedaże, powinnaś zrobić dokładny przegląd swojej szafy. Musisz mieć świadomość, co w niej masz, aby wiedzieć, co warto kupić, a z czego jednak lepiej zrezygnować. Promocje to nie los wygrany na loterii i kupując setki ubrań wcale nie wygrasz życia.
Co istotne - na wyprzedażach najbardziej opłaca się kupować klasyczne, basicowe rzeczy. T-shirty o prostym kroju w kolorach białych, czarnych czy szarych, dobrej jakości spodnie, które nie wychodzą z mody - na przykład rurki albo te o prostym kroju, pięknie skrojone marynarki, klasyczne płaszcze i swetry oraz koszule. Buty też zdają egzamin, jeśli tylko są dobrej jakości i rzeczywiście masz zamiar je nosić. Aha, pamiętaj - nie potrzebujesz dziesiątej takiej samej rzeczy, nawet jeśli jest klasyczna.
Nie daj się ponieść impulsowi, że dana rzecz jest modna w tej chwili i musisz ją mieć. Zapłacisz, a ona za chwilę wyjdzie z mody! Dlatego jeśli klasyka ci nie odpowiada, obejrzyj dokładnie najważniejsze pokazy z tygodni mody i zauważ, co będzie na topie w najbliższych sezonach. Wtedy na pewno będziesz zadowolona z zakupu.
logo
Na wyprzedażach najbardziej opłaca się kupować rzeczy klasyczne. shutterstock.com
Pamiętaj też, że wiele z tych rzeczy, to odrzuty, których nikt nie chciał kupić. Sprawdzaj dokładnie, czy nie są przybrudzone i dziurawe, czytaj metki, żeby znać materiał i zastanów się porządnie, czy po trzech praniach bluzka się nie rozleci. Wtedy szkoda na nią nawet trzydziestu złotych.
Nie kupuj też czegoś, co dokładnie nie odpowiada twojemu stylowi ubierania się. Pod wpływem wyprzedażowych emocji jesteśmy dla siebie mniej krytyczne i nie tylko możesz nabyć coś, co będziesz potem nieudolnie próbowała wystawiać na aukcji w internecie albo zaczniesz nosić, ale jedynie z żalu. Żalu nad samą sobą i wydanymi pieniędzmi. Dlatego wybieraj rzeczy, w których naprawdę wyglądasz jak Miss World. Jeśli jest "taka sobie" albo "schudnę i będzie lepiej leżeć", odpuść i nie wmawiaj sobie.
Wyprzedaże w pełni. Mam nadzieję,  że uzbrojone w tę wiedzę wrócicie do domu z naprawdę fajnymi rzeczami!

Chcesz więcej stylu? Polub nas na facebooku!