
Prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał rozporządzenie dotyczące nałożenia sankcji na Koreę Północną. Obostrzenia mają być dotkliwe, a uderzą przede wszystkim w koreański wywiad wojskowy oraz firmy sprzedające broń.
REKLAMA
Barack Obama zapewnia, że sankcje które USA nałożyły na Koreę Północną nie są skierowane przeciwko zwykłym obywatelom tego kraju. Zostaną nimi dotknięte osoby związane z reżimem oraz przedstawiciele władz pracujący w Iranie, Rosji czy Chinach. Nie będą oni mogli korzystać z amerykańskiego systemu finansowego. Obostrzenia dotkną również amerykańskich przedsiębiorców, którzy nie będą mogli dokonywać transakcji z tymi osobami.
Prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiedział również, że to dopiero początek sankcji nałożonych w konsekwencji cyberataku na firmę Sony. Nie są one również pierwszymi obostrzeniami wymierzonymi w północnokoreański reżim. Do tej pory, sankcje były nakładane w związku z programem nuklearnym prowadzonym przez ten kraj.
Kilka dni temu to właśnie Barack Obama został słownie zaatakowany przez Koreę Północną. Narodowa Komisja ds. Obrony Korei Północnej oświadczyła, że zachowuje się on "niczym małpa w tropikalnym lesie".
– Jeśli USA będą w dalszym ciągu tak aroganckie, despotyczne i pomimo powtarzanych przez Koreę Północną ostrzeżeń będą używać gangsterskich metod, muszą liczyć się z tym, że jej nieudane działania polityczne nieuchronnie spowodują śmiertelne ciosy – powiedział rzecznik Komisji.
Źródło: tokfm.pl
