Magiczna kula prawdę ci powie. Komisarz Elżbieta Bieńkowska wybrała się do wróżki

Elżbieta Bieńkowska wybrała się do wróżki. Jak mówi, ta wizyta bardzo ją podbudowała.
Elżbieta Bieńkowska wybrała się do wróżki. Jak mówi, ta wizyta bardzo ją podbudowała. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Instynkt polityczny? Pragmatyzm? Kalkulowanie zysków i strat? Być może tym wszystkim kieruje się nowa unijna komisarz Elżbieta Bieńkowska, ale najwyraźniej wychodzi z założenia, że raz na jakiś czas nie zaszkodzi skonsultować się z wróżką. O swojej wizycie i przepowiedniach, jakie usłyszała, pani komisarz opowiedziała magazynowi „VIVA!”.


– Ta pani nic o mnie nie wiedziała, a wszystko się zgadzało, nawet daty – mówiła Bieńkowska. Komisarz ds. Rynku Wewnętrznego i Usług zdecydowała się wysłuchać swojego horoskopu.

– Tak. Niedawno numerolożka postawiła mi horoskop z daty urodzenia. Jestem Wodnikiem. Powiedziała, że wszystko w moim życiu dzieje się w sposób bardzo naturalny dzięki mojej dobrej pracy. Ta pani nic o mnie nie wiedziała, a wszystko się zgadzało, nawet daty – emocjonuje się Bieńkowska dodając, że bardzo lubi wróżby i horoskopy.

– Poprawiają mi humor. Zwłaszcza, że ten numerologiczny usłyszałam, kiedy była w złym momencie. I on mnie podbudował – mówi pani komisarz UE.

Źródło: Viva!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...