– Nie sprzedawajmy swojej prywatności – apeluje GIODO.
– Nie sprzedawajmy swojej prywatności – apeluje GIODO. Fot. Shutterstock.com

– Nie sprzedawajmy swojej prywatności – apeluje zastępca Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych Andrzej Lewiński. Dodaje, że o tym, jak łatwo się jej pozbawić, warto pamiętać choćby przy wypełnianiu kart programów lojalnościowych w sklepach.

REKLAMA
Zdarza się, że bez zastanowienia podajemy dane, które ktoś mógłby łatwo wykorzystać. Często wymaga się od klienta podania nie tylko podstawowych danych, ale także numeru PESEL czy numeru telefonu. Zastępca GIODO wyraża obawę, że już niedługo roszczenia ze strony podmiotów handlowych mogą pójść jeszcze dalej. – Niedługo może to być na przykład numer konta – mówi Andrzej Lewiński.
Przyznaje, że już stosuje się technologie kart lojalnościowych połączonych z kontem. – Jednak klient musi powierzyć sporo informacji o sobie w zamian za udogodnienie. Wielkie sieci w niektórych krajach Unii Europejskiej stosują technologie ułatwiające klientowi zakupy bez natychmiastowej płatności, ale informacje przekazywane przez klienta umożliwiają profilowanie jego upodobań i zwyczajów – dodaje.
Zaznacza także, że nie warto oszczędzać na systemach bezpieczeństwa sprzętu, którego używamy korzystając z bankowości elektronicznej w internecie. – Jedną z podstawowych rad dla osób korzystających z bankowości elektronicznej jest kasowanie historii i częsta zmiana haseł. Nie należy też oszczędzać na systemach bezpieczeństwa swojego sprzętu internetowego. Korzystanie z bezpłatnych programów zabezpieczających nie jest wystarczającą ochroną – podkreśla Andrzej Lewiński.
Źródło:
gazetaprawna.pl