"Fakt": Prawie 1400 zł za jeden dzień w hotelu. Za Adama Hofmana zapłaciła Kancelaria Sejmu

Adam Hofman nie chciał się odnieść do ustaleń "Faktu"
Adam Hofman nie chciał się odnieść do ustaleń "Faktu" Fot. Patryk Ogorzałek / AG
Poselskie rozliczenia Adama Hofmana znów stały się obiektem zainteresowania prasy. Tym razem napisał o nich „Fakt”, który twierdzi, że dotarł do sejmowego wykazu noclegów. Z wykazu wynika, że w nocy z 27 na 28 grudnia 2011 roku Hofman przebywał w karpackim hotelu Sandra SPA. Za jedną dobę poseł zapłacił 1392 zł.


Z ustaleń „Faktu” wynika, że Kancelaria Sejmu zwróciła poniesione przez Hofmana koszty, opierając się na dostarczonej przez niego fakturze. Ta została wystawiona 30 grudnia 2011 roku i opiewała na 1392 zł.

Tak wysoka kwota wzbudziła podejrzenia dotyczące okresu, jaki poseł spędził w ośrodku, oraz tego, czy przebywał tam sam. Wydając prawie 1400 zł, w hotelu Sandra SPA można bowiem spędzić kilka osobodni (obecnie jeden osobodzień kosztuje w najdroższej wersji 430 zł).

– Z informacji, do których dotarliśmy, wynika, że za podobną kwotę można było w tym ośrodku spędzić... święta. Pakiet zaczynał się od kolacji wigilijnej, a kończył dzień przed Sylwestrem, a więc w dniu... wystawienia faktury dla Hofmana – napisał „Fakt”, dodając, że Hofman nie chciał komentować sprawy.

W połowie grudnia Hofman, Mariusz Antoni Kamiński i Adam Rogacki, usunięci z PiS posłowie, oświadczyli, że zwrócą Kancelarii Sejmu łącznie ponad 76 tys. złotych, jakie pobrali w ramach rozliczania zagranicznych podróży służbowych.

Posłowie wyjaśnili, że oddadzą pieniądze, ponieważ z nowej interpretacji wewnętrznych przepisów, jakiej dokonała Kancelaria Sejmu, wynika, że ekwiwalent za bilet lotniczy może zostać przeznaczony wyłącznie na podróż prywatnym samochodem. W przypadku podróży innym środkiem transportu ekwiwalent posłom nie przysługiwał.


– Oddamy w całości środki w przypadkach, w których pobraliśmy ekwiwalent samolotowy. Podtrzymujemy wszystkie swoje poprzednie tezy, że działaliśmy zgodnie z prawem, z regulacjami Sejmu i powszechną praktyką stosowaną w Sejmie – zaznaczył Kamiński.

źródło: "Fakt"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...