Michał Hernik jest 24 ofiarą w całej historii Rajdu Dakar.
Michał Hernik jest 24 ofiarą w całej historii Rajdu Dakar. Fot. Twitter

39-letni Michał Hernik startował w wyścigu po raz pierwszy. Jak sam mówił, miał to prezent na jego czterdzieste urodziny. Na trasie trzeciego etapu wyścigu – z San Juan do Chilecito w Argentynie – znaleziono go martwego.

REKLAMA

– Ciało Polaka znaleziono na 206 kilometrze wtorkowego odcinka – informuje agencja EFE. Zwłoki znajdowały się ponoć w odległości ok. 300 metrów od trasy. Hernik nie miał na głowie kasku, ale na jego ciele nie było też żadnych obrażeń, które mogłyby świadczyć o ewentualnym wypadku. Żadnych śladów uszkodzeń nie znaleziono też na jego motocyklu.

– Michał po prostu bardzo się zmęczył i zatrzymał 15-20 kilometrów przed metą. Panowała bardzo wysoka temperatura, więc zdjął ubranie, położył się i po prostu zasnął na słońcu – informuje Łukasz Byśkiniewicz, dziennikarz stacji TVN Turbo.

Pochodzący z Krakowa Hernik, zajmował po pierwszych dwóch etapach 84. miejsce. Jechał na motocyklu marki KTM, którego nazwał pieszczotliwie "Baby".

Polski motocyklista jest 24. zawodnikiem, który zginął w trakcie organizowanego od 1979 r. Rajdu Dakar.

Źródło: sport.tvn24.pl