
Szacuje się, że dziennie z rąk kłusowników ginie 96 słoni, rocznie to już 33 792 osobników. Słoniom czasem odcinane są twarze na żywca, by szybciej wydobyć kły. Ludzie nie mają świadomości, gdzie idą ich pieniądze, nawet jeżeli zaopatrzą się tylko w malutką figurkę z kości słoniowej. Finansują w ten sposób terrorystów. Nie kupując nie tylko chronimy życie słoni, ale też ratujemy ludzi.
Wydawałoby się, że dla pracownika, który ma kilkunastoletni staż, nic już nie będzie zaskoczeniem. Pamiętam kiedyś trafił do mnie facet z wypchanym krokodylem syjamskim. Chciał go pomalować ochronną farbą, przez oczy poprowadzić rurki i zrobić fontannę z krokodylimi łzami nad swoim jeziorkiem z karasiami. Zamurowało mnie. On też był w szoku, bo nie dotarło do niego wcześniej, że łamie prawo. Od razu zadeklarował, że zapisze się do Ligi Ochrony Przyrody
