
Obecnie rząd Ewy Kopacz zajęty jest przede wszystkim górnikami, którzy protestują w związku z zapowiedzianą likwidacją czterech kopalń Kompanii Węglowej. Żądania stawiają jednak i nauczyciele, którzy w poniedziałek oświadczyli, że chcą rozmawiać z resortem edukacji o podwyżkach.
Dlaczego powinny wzrosnąć płace nauczycieli? Z ustawy budżetowej na 2015 r. wynika, że kwota bazowa, na podstawie której oblicza się nauczycielskie wynagrodzenie, została utrzymana na poziomie z 1 września 2012 r., czyli wynosi 2717,59 zł. A ponieważ inflacja ma pójść w górę o 1,2 proc., nauczyciel za swoją pensję kupi mniej niż w 2014 r. I dużo mniej niż w 2012 r., gdy otrzymał ostatnią podwyżkę. Czytaj więcej
Chcemy, by płace nauczycieli wzrosły przynajmniej do poziomu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, które wyniosło w grudniu ub.r. 4 004 zł. Średnia zarobków nauczycieli nawet w wersji „optymistycznej” - tj. średniej ze stopni awansu zawodowego - wynosi 3 661 zł. A płaca zasadnicza nauczyciela dyplomowanego jest o wiele niższa i wynosi 3 109 zł – mówił szef ZNP. Czytaj więcej
