
Dziennikarz wystosował list otwarty do Sylwestra Latkowskiego, redaktora naczelnego "Wprost". Odpowiada w nim na sugestie z ostatniego artykułu Izabeli Smolińskiej. Pisze ona m.in., że po "krótkiej serii występów z Bartoszem Węglarczykiem Ogórek dostała cotygodniowy autorski program" i że oboje "bardzo się zaprzyjaźnili".
Węglarczyk odpowiada na Facebooku, że z tych cytatów z tekstu "Wprost" wynika, że załatwił Magdalenie Ogórek pracę, bo ona uprawiała z nim seks. Autorka artykuły zrobiła z niego, jego zdaniem, alfonsa, a z Ogórek "coś jeszcze gorszego".
Węglarczyk pisze, że nie załatwił Magdalenie Ogórek pracy w TVN24 BiŚ, że nie miał wpływu na wybór drugiego prowadzącego ich program "ŚWIAT". A Magdalena Ogórek sama wynegocjowała dla siebie program autorski.
Bartosz Węglarczyk
Dziennikarz nazywa Magdalenę Ogórek jedną z niewielu krystalicznie prawych osób, jakie zna. Sylwester Latkowski już Bartosza Węglarczyka na Twitterze przeprosił.

Źródło: Facebook / Wirtualne Media