
Po ataku na paryską redakcję pisma „Charlie Hebdo” wiele osób, w tym Donald Tusk, pisało „Jestem Charlie”. Nie uszło to uwadze SLD, który postanowił zagospodarować krótkie hasło na górniczym gruncie. – Jestem górnikiem – zadeklarował Sojusz.
Do pobierania i dzielenia się górniczą grafiką SLD zachęca na Facebooku i swojej stronie internetowej. Wezwanie zostało już dostrzeżone przez dziennikarzy i komentatorów, ale ich reakcje nie brzmią nazbyt pozytywnie.


SLD nie ustaje jednak we wspieraniu górników, angażując do tego także swojego przewodniczącego Leszka Millera. W polecanym na stronie Sojuszu wywiadzie Miller zaznaczył, że gdyby był obecnie premierem, to postąpiłby tak, jak w latach 2002-2003.
– Wtedy, pamiętam, dofinansowaliśmy polskie kopalnie kwotą 18,5 mld zł, rozpoczynając program modernizacji i restrukturyzacji. I to, że w ogóle polskie górnictwo jeszcze istnieje, to jest również w dużej części rezultat tamtych decyzji – powiedział były premier.
Leszek Miller
