W ramach górniczego protestu przygotowano "nekrolog" Ewy Kopacz
W ramach górniczego protestu przygotowano "nekrolog" Ewy Kopacz Fot. Krzysztof Orski / Twitter.com

Rząd wciąż nie doszedł do porozumienia ze związkowcami, więc górnicze protesty przybierają na sile. Niekiedy protestujący sięgają po bardzo wyraziste sposoby okazywania niezadowolenia. Na przykład w Brzeszczach spalono kukłę z przyklejonym zdjęciem Ewy Kopacz. Również w Brzeszczach rozwieszono klepsydry informujące o "gospodarczym samobójstwie" szefowej rządu.

REKLAMA
Klepsydry są zapowiedzią symbolicznego pogrzebu Ewy Kopacz, który rozpocznie się przed kopalnią w środę o godzinie 17:00. Tymczasem górnicy z Kopalni Węgla Kamiennego "Brzeszcze", których cytuje Radio Kraków, zapowiedzieli, że... są "gotowi do kolejnych rozmów z rządem".
Przy stole negocjacyjnym chcą znów usiąść również związkowcy z "Solidarności". Gotowość do rozpoczęcia nowej tury rozmów zadeklarował przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda, dodając, że do protestów mogą dołączyć kolejarze.
– Apeluję do pani premier, aby projekt ustawy, który zakłada likwidację czterech kopalń: Pokój, Bobrek-Centrum, Brzeszcze, Makoszowy-Sośnica, został odrzucony i abyśmy usiedli do stołu negocjacyjnego – powiedział Duda.
logo
Piotr Duda – szef "S". Fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta
"Wiemy, gdzie mieszkacie, immunitet wam nie pomoże"
Duda stał się jednak mniej pojednawczy, gdy pomyślał, że projekt ustawy, na mocy której zrestrukturyzowana ma zostać Kompania Węglowa, może mimo wszystko zostać uchwalony.
– Jeżeli się okaże, że ta ustawa zostanie w tym tygodniu przegłosowana w Sejmie, pójdzie szybką ścieżką do Senatu, pan prezydent podpisze, to my też wiemy, co mamy robić. Ja chcę tym posłom ze Śląska powiedzieć jedno: my wiemy, znamy wasze nazwiska, i wiemy, gdzie mieszkacie i immunitet wam nie pomoże – oświadczył Duda, którego cytuje stacja TVN24.

Reakcja marszałka Sikorskiego

Wypowiedź Dudy skomentował marszałek Sejmu Radosław Sikorski, wzywając przewodniczącego "Solidarności" do wycofania kontrowersyjnych słów. – Te słowa budzą niepokój, to nacisk na granicy groźby karalnej – zauważył Sikorski, dodając, że Sejm "pracuje energicznie nad jedynym realnym planem uzdrowienia sytuacji w górnictwie".
Górniczy protest prowadzony jest obecnie we wszystkich 14 kopalniach Kompanii Węglowej. Protestować zaczęli także górnicy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz Katowickiego Holdingu Węglowego. Górnicy z JSW domagają się odwołania "niekompetentnego zarządu", podkreślając jednocześnie, że ich akcja nie utrudni w żaden sposób wydobycia węgla.