Jarosław Bierecki rozpoczyna karierę w PiS. Czy pójdzie śladem brata, senatora Grzegorza Biereckiego?
Jarosław Bierecki rozpoczyna karierę w PiS. Czy pójdzie śladem brata, senatora Grzegorza Biereckiego? Fot. Jarosław Bierecki

13 mln zł w majątku, roczny dochód przekraczający 3 mln zł - takimi osiągnięciami może pochwalić się Jarosław Bierecki, brat twórcy SKOK-ów i radny PiS w pomorskim sejmiku. Jego oświadczenie majątkowe prześwietliła "Gazeta Wyborcza".

REKLAMA
Jarosław jest starszym bratem Grzegorza Biereckiego, W ostatnich wyborach samorządowych był "jedynką" PiS na Pomorzu i bez problemu zdobył mandat radnego. "GW" opisywała kilka miesięcy temu, jak lokalni działacze partii chcieli przesunąć go w dół listy, co doprowadziło to interwencji posła Andrzeja Jaworskiego (wspieranego przez SKOK-i) i przywróceniem Biereckiego na należne mu miejsce. M.in. ta historia świadczy o tym, że nie tylko młodszy z braci ma w PiS silną pozycję.
Teraz "Gazeta" wzięła pod lupę oświadczenie majątkowe Jarosława. Pisze, że jest prezesem powiązanej ze SKOK-ami Fundacji Wspierania Ubezpieczeń Wzajemnych, na czym zarobił w ciągu roku 320 tys. zł. To nie wszystko. Ma też 1,9 mln zł na rachunkach bankowych i w funduszach inwestycyjnych, 971 tys. euro i 674 dol. (prawie 4,2 mln zł) oraz dom o powierzchni 542 m kw. wart 1,5 mln zł.
"Gazeta Wyborcza"

Radny posiada też trzy działki w ramach wspólnoty majątkowej warte łącznie 1,3 mln zł oraz trzy lokale użytkowe stanowiące majątek odrębny (jego udziały warte są ponad 1 mln zł). Jest właścicielem udziałów w Spółdzielczym Instytucie Naukowym G. Bierecki sp.j. (nie znamy ich wartości, w oświadczeniu majątkowym nie trzeba podawać wyceny). Radny wyjaśnia, że "z tego tytułu osiągnął przychód z działalności gospodarczej 2 mln zł i dochód 773 tys. zł". Oraz podaje "dochód w związku z posiadaniem przez tę spółkę udziałów w spółce kapitałowej: 825 tys. zł". Czytaj więcej

Do tego dochodzą jeszcze np. przychody z tytułu zasiadania w radach nadzorczych spółek. Wszystko składa się na dochód, który przekracza 3 mln zł.
W naTemat opisywaliśmy, jak wpływy finansowe pozwoliły Grzegorzowi Biereckiemu wspiąć się po szczeblach hierarchii partyjnej PiS. Jarosław Kaczyński miał zaciągnąć w SKOK-ach niemałą pożyczkę, a partia planowała też zadłużyć się na kolejne kampanie wyborcze. Poza tym według niektórych doniesień senator Bierecki ma za sobą co czwartego ze 135 posłów PiS.
Jego rosnące wpływy doprowadziły do narodzin hipotezy o rodzącym się w szeregach ugrupowania spisku. Jeszcze zanim kandydatem PiS na prezydenta został Andrzej Duda "Newsweek" pisał, że stronnicy Biereckiego chcą przeforsować jego kandydaturę. Do tego jednak nie doszło, a plotki o konspiracji ucichły.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"