Andrzej Duda spotkał się z ponad 600 zwolennikami PiS w Rzeszowie.
Andrzej Duda spotkał się z ponad 600 zwolennikami PiS w Rzeszowie. Fot . Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

– Koalicja rządząca prowadzi nas prosto do slumsów – mówił na sobotnim spotkaniu działaczy i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości w Rzeszowie Andrzej Duda, kandydat PiS w wyborach prezydenckich.

REKLAMA
W trakcie półgodzinnego wystąpienia polityka, którego słuchało ponad 600 osób, dostało się też premier Ewie Kopacz i prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu. Duda skrytykował ich m.in. za obecną sytuację w polskim górnictwie oraz ogólny stan rodzimej produkcji przemysłowej. – Powinniśmy w końcu zawrócić nasz kraj z drogi likwidacji przemysłu – przekonywał mówiąc o zapisach w ustawie górniczej. – Bo węgiel kamienny jest naszym polskim złotem.
Zaznaczył, że jeszcze 25 lat temu produkcja przemysłowa wyrażona w PKB wynosiła 46 proc., gdy tymczasem dziś sięga zaledwie 20 proc. Jako przykład dobrego przemysłu podał natomiast Niemcy. Tam – zdaniem Dudy – rząd dba o generowanie innowacyjności płacąc za badania naukowe oraz inwestując w rozwój nowych technologii.
Duda zarzucił koalicji rządzącej niedostateczne zainteresowanie polskim rynkiem pracy pytając o liczbę miejsc pracy, które powstały w ciągu jej siedmioletnich rządów.
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości skrytykował również nadal nie zakończony projekt gazoportu. - Jak można mówić, że dba się o bezpieczeństwo energetyczne Polski, kiedy nie potrafi się dokończyć tak poważnej i podstawowej inwestycji? - pytał, by zaraz potem, powołując się na ekspertów stwierdzić, że rząd zamiast pomagać, w sprawie wydobycia gazu łupkowego, tylko przeszkadzał. – To jest szansa na naszą nową, narodową żyłę złota a nie zrobiono w tej sprawie nic dobrego poza propagandowymi obrazkami.
Źródło: wyborcza.pl