Indonezyjska policja zabezpiecza miejsce egzekucji.
Indonezyjska policja zabezpiecza miejsce egzekucji. Fot. YouTube.com

Mężczyźni znaleźli się w grupie sześciu osób rozstrzelanych w nocy z soboty na niedzielę w indonezyjskich więzieniach. Oprócz nich za przemyt narkotyków rozstrzelano także obywateli Malawi, Nigerii, Wietnamu oraz indonezyjską kobietę. Wyrok wykonano mimo licznych apeli o ułaskawienie więźniów.

REKLAMA

W odpowiedzi na egzekucję, brazylijska prezydent Dilma Rousseff poinformowała, że brazylijski ambasador w Dżakarcie zostaje odwołany na konsultacje. Dodała, że jest oburzona a egzekucja obywatela Brazylii poważnie zaszkodzi stosunkom dyplomatycznym między obydwoma krajami.

Podobne stanowisko zajęły władze w Amsterdamie. - To była okrutna i nieludzka kara będąca niemożliwym do przyjęcia zaprzeczeniem ludzkiej godności i integralności - stwierdził Bert Koenders, minister spraw zagranicznych Holandii.

Tak Brazylia jak i Holandia jeszcze w ubiegłym roku kierowały do prezydenta Indonezji, Joko Widodo, apele o ułaskawienie swoich obywateli. Widodo jednak odrzucił je. Odrzucił także kierowane w ostatnich dniach przez oba kraje prośby o darowanie życia skazańcom.

Indonezyjski prezydent Joko Widodo odrzucił apele o ułaskawienie i darowanie życia więźniom kierowane do niego przez Brazylię i Holandię.
Indonezyjski prezydent Joko Widodo odrzucił apele o ułaskawienie i darowanie życia więźniom kierowane do niego przez Brazylię i Holandię. Fot. YouTube.com

– Nie okażę litości wobec przestępców narkotykowych, którzy zrujnowali życie tylu ludziom – argumentował indonezyjski prezydent.

Indonezja to kraj, w którym obowiązują najbardziej restrykcyjne przepisy antynarkotykowe. Zarówno posiadanie jak i przemyt narkotyków są tam zagrożone karą śmierci, której wykonywanie wznowiono w 2013 roku.

Źródło: TVN24.pl