
Oblej ją kawą, wyprowadź na spacer czy weź z nią prysznic. To tylko kilka z absurdalnych zadań, które trzeba wykonać, by zniszczyć światowy bestseller sprzedany już ponad w 2 milionach egzemplarzy. “Zniszcz ten dziennik” od kilku miesięcy podbija Polskę, a filmiki na YouTubie, gdzie vlogerzy dokumentują, jak dokonują jej destrukcji, z miejsca stają się hitami.
Kolejnym jej znanym recenzentem jest Smav, którego kanał krążył raczej obok tematyki gamingowej. Obecnie to właśnie nagranie, kiedy to vloger bierze z książką prysznic stało się jego najpopularniejszym filmem - obejrzało go ponad blisko 350 tysięcy osób. Chłopak z radością rysuje w niej okręgi, szoruje jedną ze stron płynem do naczyń i wykorzystuje pomysł swojego widza, by między stronami zgnieść jajko, a na końcu myje sobie przy jej pomocy włosy pod prysznicem.
Swoją wersję recenzji książki przygotowała także Banshee. Vlogerka pod filmami otrzymywała ogromne ilości pytań od fanów, czy przygotuje swoją serię o hitowym dzienniku. Zuzanna naprawdę wzięła sobie życzenia widzów do serca i zadanie zniszczenia książki całkiem nieźle jej wyszło. Jedną ze stron wrzuciła do kanału, wytarła ją o swoje nogi, poturlała ze wzgórza i wyprowadziła na spacer na sznurku niczym psa... Ale to nie koniec: polała go też kawą i ostatecznie postanowiła go podpalić. – Zrobimy to razem z przyjaciółmi i spalimy go do końca i to już będzie koniec żywota tego głupiego dziennika – powiedziała Banshee. I tu pojawiła się kontrowersja.
Zuziu, bardzo cię lubię, tylko szkoda, że nie "niszczyłaś" dziennika w jakiś kreatywny sposób. Myślałam, że jako osoba kreatywna ty zrobisz coś genialnego, inspirującego itp. A tymczasem dostaliśmy naprawdę niszczenie 30 złotych. Rzucanie dziennikiem, wcieranie w niego brudnych liści, skakanie brudnymi butami po dzienniku, ciągnięcie go za sobą po ziemi (można było to zrobić inaczej), rzucanie kamieniem w dziennik, a na koniec spalenie go... Szkoda, serio szkoda, bo np. taka Mary robi to w bardzo ciekawy i kreatywny sposób. Pierwszy raz przy twoim filmiku dałam łapkę w dół, aż zabolało mnie serce.
