Dobry internetowy trolling poznaje się po tym, że mimo absurdalności "wrzutki" nadal nie wiesz, czy to czasem nie jest prawda. Tak jest z przepisami pani przedstawiającej się jako i-Grażka, która wzięła polską kuchnię i zarzuciła ją kostkami rosołowymi.
Jak zwykle bywa z tego typu znaleziskami, przepisy z poważnego serwisu przeslijprzepis.pl trafiły na Wykop i ludzi rozbolały brzuchy. Ze śmiechu i z powodu wizji, co by się stało, gdyby jedną z proponowanych potraw rzeczywiście przygotować. Oto jedna z nich.

Trudno się dziwić, że przepis szybko wydostał się poza przeslijprzepis.pl. Podobnie jak "wykwintne carpaccio z mortadeli" polane dressingiem z dwóch łyżek oleju i maggi. Aż zęby bolą (cały przepis na dole tekstu).
Oczywiście od razu rozpoczęło się internetowe śledztwo, kim jest pani i-Grażka, a jej profil zaczęto rozkładać na czynniki pierwsze.
i-Grażka, opis na przeslijprzepis.pl
Prawda? Nie prawda? - zastanawiali się internauci, aż szala przechyliła się na rzecz nieprawdy. Okazało się bowiem, że jeden z synów pani Grażyny nazywa się Sebastian, czyli "typowy Seba", archetypiczny obiekt sieciowej szydery. Argument może poza Wykopem nie należy do tych rozstrzygających, ale sprawę wyjaśniła administracja przeslijprzepis.pl usuwając przepisy.
Które nadal w sieci żyją na profilach coraz to nowych, udostępniających je osób. To także znak, że mieliśmy do czynienia z dobrym trollingiem i pierwszym absurdalnym hitem polskiej sieci w 2015 roku.



