Podczas ataku ucierpiał także sam pociąg, który stracił część szyb
Podczas ataku ucierpiał także sam pociąg, który stracił część szyb Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

W związku z atakiem na pociąg relacji Elbląg-Gdynia policja zatrzymała dziewięciu mężczyzn. Wszyscy zostali już wypuszczeni, żaden z nich nie usłyszał zarzutów. Policjanci, którzy uważają, że atak miał związek z porachunkami pseudokibiców, nie posiadali obciążających zatrzymanych dowodów.

REKLAMA
– Żadna z tych osób nie usłyszała zarzutów, bo na chwilę obecną materiał dowodowy, jakim dysponujemy, jeszcze nie jest wystarczający. Wciąż trwa m.in. część ze zleconych ekspertyz – powiedziała kom. Joanna Kowalik-Kosińska, rzecznik prasowa pomorskiej policji, którą cytuje Wirtualna Polska.
Funkcjonariusze przyznają, że sprawa nie należy do łatwych, ponieważ pięć pobitych osób nie chce współpracować z policją. Zatrzymanych przesłuchano więc w charakterze świadków i wypuszczono do domów.
W sobotę jadący z Elbląga do Gdyni pociąg Przewozów Regionalnych został zatrzymany na wysokości stacji Gdańsk-Żabianka przez osobę, która zaciągnęła hamulec bezpieczeństwa. Do pociągu, który uprzednio obrzucono kamieniami, wtargnęła grupa zamaskowanych mężczyzn. Z relacji świadków wynika, że napastników było mniej więcej 80.
Na skutek krótkiej awantury obrażeń doznało pięć osób, w tym jedna kobieta. Poszkodowanych przewieziono szpitala, z którego zostali później wypisani. Gdy policjanci przybyli na miejsce zdarzenia, napastników już tam nie było. Kamery monitoringu nie zarejestrowały napaści.
źródło: Wirtualna Polska