Bloger Roman Zaczkiewicz twierdzi, że wywiad, jaki ukazał się na stronach pisma "MaleMEN", jest w istocie kompilacją jego tekstów
Bloger Roman Zaczkiewicz twierdzi, że wywiad, jaki ukazał się na stronach pisma "MaleMEN", jest w istocie kompilacją jego tekstów Fot. szarmant.pl

Na łamach magazynu „MaleMEN” ukazał się wywiad z Robertem Kiełbem, historykiem ubioru i stylistą, który opowiedział czytelnikom o „Zmierzchu elegancji”. Z zapisem rozmowy zapoznał się m.in. Roman Zaczkiewicz, autor blogu Szarmant. Po zakończeniu lektury Zaczkiewicz stwierdził, że rzekomy wywiad składa się... z jego blogowych wpisów.

REKLAMA
Odnosząc się na swoim blogu do nieelegancko wyglądającej sprawy, Zaczkiewicz zaznaczył, że do tej pory cenił magazyn „MaleMEN”, przez jakiś czas był nawet jego prenumeratorem. Po tym, co bloger przeczytał w najnowszym numerze pisma, jego pozytywna ocena niewątpliwie uległa jednak zmianie.
Zaczkiewicz przekonuje bowiem, że wywiad, który ukazał się pod tytułem „Zmierzch elegancji”, składa się przede wszystkim z fragmentów jego blogowych wpisów. Wskazane wpisy ukazały się w internecie 3 maja i 1 października 2011 roku.
– Nie spodziewałem się, że moje artykuły będę mógł przeczytać w poważnym piśmie jako wywiady udzielane przez kogoś innego. Czy coś ze mną nie tak? Tłumaczenie, że żyjemy w dzikiej Polsce, nie jest wystarczającą odpowiedzią. Prawa autorskie w naszym kraju obowiązują, a epoka Stanisława Barei minęła – napisał bloger.
Według niego opublikowany na stronach pisma „MaleMEN” wywiad składa się niemalże wyłącznie ze zdań, jakie ukazały się pierwotnie na blogu. Zaczkiewicz podkreślił, że redakcja magazynu nie poprawiła nawet niektórych błędów, jakie zakradły się do blogowych tekstów (literówki oraz błędu merytorycznego).
– Wygląda na to, że „MaleMEN” potraktował tytuł „Zmierzch elegancji” zbyt dosłownie – skonstatował Zaczkiewicz, który dodał, że czeka, aż redakcja pisma skomentuje sprawę.

"MaleMEN" odpowiada na zarzuty

Odnosząc się do postawionych przez Zaczkiewicza zarzutów, redakcja magazynu "MaleMEN" wyjaśniła, że została wprowadzona w błąd przez Roberta Kiełba.
logo
Fot. Facebook.com

źródło: Szarmant