Po Facebooku krąży kolejny trolling.
Po Facebooku krąży kolejny trolling. Fot. Zrzut ekranu z Facebooka

118 tys. znaków ma nazwa wydarzenia, do którego dołączyło już kilkanaście tysięcy użytkowników Facebooka. Wykorzystano dziurę w systemie, która nie ogranicza długości nazwy wydarzenia i wstawiono tam spory fragment “Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. Kiedy ktoś ze znajomych dołączy do wydarzenia czeka nas długie przewijanie, by dotrzeć do kolejnej informacji w naszym strumieniu znajomości.

REKLAMA
“Litwo! Ojczyzno moja” – tymi słowami inwokacji zaczyna się nazwa wydarzenia na Facebooku, do którego dołączyło już kilkanaście tysięcy osób. Bo na tym się nie kończy – zacytowany fragment dzieła Adama Mickiewicza liczy ponad 118 tys. znaków, ponad 18 tys. słów.
Facebook wyświetla nam informację, że któryś z naszych znajomych dołącza do wydarzeń. Tak jest i w tym wypadku. Przez to czeka nas długie przewijanie, gdyż Facebook wyświetla całą nazwę wydarzenia, a nie tylko jeden czy dwa wersy.
Uczestnicy, którzy dołączają do tego wydarzenia są wyraźnie zadowoleni z tego, że udało im się strollować znajomych. Widać to wyraźnie po wpisach na tablicy wydarzenia “Litwo! Ojczyzno moja!…”