
To kłopot bolesny, nieestetyczny i uciążliwy. Dotyczy obu płci i osób w bardzo różnym wieku. Najbardziej widoczny latem, aktualny o każdej porze roku. Szczególnie jeśli dotyczy odsłoniętych części ciała lub twarzy. Wiemy, jak możemy temu zaradzić. Oprócz tego, że jest kilka rzeczy, które pomagają zwalczyć niechciane włoski, radzimy się również ekspertów w tej dziedzinie.
Rogowacenie mieszków włosowych Bardzo często wrastanie włosków jest związane z rogowaceniem mieszków włosowych. To przypadłość skóry, którą najlepiej leczyć u dermatologa i może dotyczyć obu płci od lat najmłodszych. Nawet kilkuletnie dzieci mają czasem krostki związane z wrastającymi włosami.
Dr Agnieszka Bliżanowska, specjalista dermatolog z gabinetu Wellderm

Włosy wrastające pojedynczo Ale bywa, że każdemu z nas przytrafia się raz na jakiś czas awaria. Wrastają nam na twarzy lub ciele pojedyncze włoski. Wokół nich wytwarza się ropny stan zapalny, który przypomina pryszcz. Często bywa bardzo bolesny, a skóra dokoła niego tak napięta, że trudna do dotknięcia. Wyciskanie zawartości takiego „pryszcza” jest niemal niemożliwe, tak boli, ale po przeprowadzeniu takiego zabiegu nie można zapomnieć o wyciągnięciu pęsetą winowajcy - włosa. Inaczej znowu powstanie kolejny stan zapalny. Co wówczas należy zrobić?
Dr Agnieszka Bliżanowska, specjalista dermatolog

Lepiej zapobiegać niż leczyć Jak w przypadku wielu kłopotów skórnych, tak i w sytuacji wrastających włosków, znacznie lepsze jest niedopuszczanie do ich wrośnięcia, niż leczenie skóry, kiedy już wrosną. Najlepszą i bodaj najtańszą techniką zapobiegania wrastania włosów, jest złuszczanie skóry. Regularnie (raz na dwa tygodnie). Pilingiem, a jeśli nie przepadamy za ziarnami soli czy cukru lub mielonej kawy, wówczas wystarczy kupić rękawicę z szorstką powierzchnią z drogerii. Kosztuje ok. 3 złotych, a daje genialne efekty gładkiej skóry, bez grubej warstwy starego naskórka.
Alternatywą dla pilingu jest także najstarszy przyrząd do złuszczania skóry, czyli ryżowa okrągła szczotka. Nic tak bardzo nie wygładza skóry (no może oprócz tradycyjnego marokańskiego hammamu). Taki zabieg nie dość, że poprawia skórę w dotyku, to jeszcze jej ukrwienie i mikrocyrkulację. I rzeczywiście. Praktykowany regularnie zapobiega wrastaniu włosków na nogach czy bikini. Ale to oczywiście zabieg nie dla każdego.

Jest też na szczęście alternatywa dla złuszczania mechanicznego: cała masa preparatów i dermokosmetyków, które zawierają pakiet składników złuszczających, idealnych do walki z wrastającymi włosami. Podstawowym jest mocznik, ale często kwas mlekowy, glikolowy, salicylowy czy inne. Regularne codzienne stosowanie takich balsamów, jak Keranorm, naprawdę wygładza skórę skutecznie i kaszka ze zrogowaciałych mieszków - znika, pozostawiając gładką, jednolitą skórę.
- Pielęgnacja domowa daje poprawę, ale najlepsza jest kuracja dermatologiczna. Po pierwsze dlatego, że dopuszcza wówczas wyższe stężenia preparatów opartych o kwasy (mlekowy, salicylowy, glikolowy), a po drugie dlatego, że pod okiem dermatologa nie da się przedobrzyć. Chodzi o to, żeby nie złuszczać skóry zbyt mocno, bo nastąpi tak zwany efekt odbicia (naskórek będzie intensywniej i szybciej odrastał).
Kuracja na ten problem wygląda tak, ze najpierw złuszczamy naskórek mocno, a stopniowo coraz słabiej. Z czasem skóra się przestawia na nowe tory i naskórek już nie narasta tak bardzo jak przed leczeniem, ale fakt, że w przypadku niektórych skór i niektórych włosów taka tendencja pozostaje niezmienna. Wówczas należy zamiast zwykłej pielęgnacji, zadbać o profilaktykę rogowacenia mieszków, aby nie dopuścić do kolejnych stanów zapalnych. Metoda pielęgnacji musi wówczas stać się codzienną rutyną - komentuje dr Agnieszka Bliżanowska z gabinetu Wellderm.

Czy depilacja ma wpływ na wrastanie włosów? Wśród kobiet panuje podział na te, które nie potrafią ogolić nóg czy pachwin maszynką jednorazową i na te, które wybierają depilację depilatorem czy woskiem (opcjonalnie pastą cukrową). Oczywiście zwolenniczki depilatorów twierdzą, że są najbardziej skuteczną formą depilacji, a fanki wosku - że nie ma nic lepszego i dokładniejszego nad usuwanie włosków woskiem. Wszystkie metody są dobre, bo warto dbać o siebie i włosy usuwać. Ale zapytałam pani dermatolog o to, kto częściej przychodzi z problemem wrastających włosków, żeby rozwiać wątpliwości.
Dr Agnieszka Bliżanowska, specjalista dermatolog

Znaczy, że żaden ze sposobów depilacji na ten problem nie pomaga, a wręcz przyczynia się do jego powstawania. A co gdyby tak pozbyć się niechcianych włosów na stałe?
Dr Agnieszka Bliżanowska, specjalista dermatolog

Chcesz więcej stylu? Polub nas na facebooku!
