Sieciówki i wielkie domy mody tylko podgrzewają tę tendencję, oferując coraz to odważniejsze kobiece ubrania, oznaczone jako "męskie".
Sieciówki i wielkie domy mody tylko podgrzewają tę tendencję, oferując coraz to odważniejsze kobiece ubrania, oznaczone jako "męskie". Gucci

Kiedy wszyscy myśleli, że androgeniczna moda zaczęła już powoli mijać, a metroseksualni mężczyźni zostali wyparci przez tych totalnie męskich, zaczął pojawiać się zadziwiający trend. Panowie, którzy pragną ubierać się jak panie. A sieciówki i wielkie domy mody tylko podgrzewają tę tendencję, oferując coraz to odważniejsze kobiece ubrania, oznaczone jako "męskie".

REKLAMA

Krwisty beret, wiązane pod szyją misterne kokardy, mnóstwo kolorów i wzorów, dziewczęce płaszcze, obcisłe swetry, koronkowe bluzki, kwiatki przypięte do marynarek, falbanki i błyskotki. Jeśli wydaje ci się, że to fragment kobiecej garderoby - jesteś w ogromnym błędzie. Zdarza się bowiem, że i panowie lubią zwracać na siebie uwagę ubiorem oraz fantazjować na temat mody, a teraz - jak nigdy dotąd - mają na to przyzwolenie. Ostatni pokaz marki Gucci jesień - zima 2015/2016 (swoją drogą z nowym już dyrektorem) to kwintesencja kobiecej męskości. Szczupli panowie o długich włosach i zapadniętych policzkach paradowali po wybiegu w ubraniach, których pozazdrościłaby niejedna pani.

Anders Landinger robi spódnice specjalnie dla mężczyzn.
Anders Landinger robi spódnice specjalnie dla mężczyzn. anderslandinger.com

Ale nie tylko na wybiegach dzieją się takie rzeczy, bo sieciówki coraz częściej w asortymencie męskim przemycają projekty typowo kobiece. A to wzorzysta, lekka koszula, a to bardzo wąskie, kolorowe spodnie, gdzie indziej dziwne okrycia wierzchnie i nakrycia głowy. Powstają też specjalne sklepy, takie jak chociażby Anders Landinger, który sprzedaje spódnice szyte z myślą o mężczyznach.

O męskiej modzie w wykonaniu pań mówi się już od dawna. I kobiety z tego chętnie korzystają. Nie tylko w tak oczywistym noszeniu spodni, lecz także w wybieraniu marynarek, koszul czy płaszczy o krojach typowo męskich. Jeśli są świadome swojej kobiecości i umiejętnie korzystają z garderoby płci brzydszej, mogą w ten sposób świetnie podkreślić swoją osobowość. Ale co gdy jest na odwrót?

O męskiej modzie w wykonaniu pań mówi się już od dawna. I kobiety z tego chętnie korzystają.
O męskiej modzie w wykonaniu pań mówi się już od dawna. I kobiety z tego chętnie korzystają. shutterstock.com

Idea crossdressingu oczywiście do nowych nie należy. Gdy człowiek upodabnia się ubiorem i stylem bycia do płci przeciwnej jest nazwany po prostu transwestytą. I coraz rzadziej dziwi nas "pan, który jest panią", który nosi rzeczy z działu dla pań, nawet jeśli jest on bardzo przestylizowany. Jednak gdy w modzie tworzy się ubrania typowo kobiece i dedykuje się je mężczyznom, szokuje nas to i zaskakuje. A przecież to ta sama zasada, co przy spodniach boyfriendach dla dziewczyn.

Czy koronki, falbanki i kokardy przyjmą się w męskich szafach? Dość ryzykownie byłoby jednoznacznie osądzić tę sprawę. Patrząc jednak na popularność trendu lumberseksualnego, wygląd popularnych blogerów i modę uliczną, można jednak stwierdzić, że szanse są znikome.

Chcesz więcej stylu? Polub nas na facebooku!