
Donald Tusk potępił na Twitterze działania prorosyjskich separatystów w Mariupolu, gdzie w sobotę, w ataku na osiedle mieszkaniowe, zginęło co najmniej 30 osób. Szef Rady Europejskiej apeluje o podjęcie bardziej zdecydowanych działań wobec agresorów.
REKLAMA
– Po raz kolejny polityka ustępstw zachęca agresora do większej przemocy. Czas na wzmocnienie naszej polityki w oparciu o suche fakty, a nie o złudzenia – napisał były polski premier na Twitterze. Poinformował przy okazji, że odbył telefoniczną rozmowę z ukraińskim prezydentem Petrem Poroszenką, której tematem były możliwe działania społeczności międzynarodowej w związku z eskalacją przemocy we wschodniej Ukrainie.
Poważne obawy co do kształtu relacji między Unią Europejską a Rosją ma także szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini. Apeluje do władz Rosji o zaprzestanie wsparcia politycznego, wojskowego i finansowego dla separatystów.
Dotychczasowy bilans sobotniego ataku w Mariupolu to co najmniej 30 zabitych i około stu rannych. Ostrzał mariupolskiej dzielnicy "sypialnej" wywołał też ogromną panikę w mieście, z którego próbowało uciec coraz więcej mieszkańców.
Jak poinformował wcześniej przywódca prorosyjskich sił Ołeksandr Zacharczenko, jego żołnierze mają zamiar przesunąć się w najbliższym czasie co najmniej do granic obwodu donieckiego.
– Krwawe zabójstwo kilkudziesięciu cywilów i ranienie blisko stu osób przez prorosyjskich terrorystów w Mariupolu to nie jest atak terrorystyczny. To jest zbrodnia przeciwko ludzkości, za którą powinno się odpowiadać przed trybunałem w Hadze – ocenił prezydent Poroszenko.
Źródło: gazeta.pl
