Minister obrony Tomasz Siemoniak zapewnił, że Polska nie wyśle swoich żołnierzy na Ukrainę
Minister obrony Tomasz Siemoniak zapewnił, że Polska nie wyśle swoich żołnierzy na Ukrainę Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta

Tomasz Siemoniak uciął spekulacje dotyczące ewentualnego udziału polskiej armii w konflikcie ukraińskim. Minister obrony narodowej oświadczył na antenie radia RMF FM, że Polska na pewno nie wyśle na Ukrainę swoich żołnierzy. – Nie ma takiej opcji, żeby wysyłać polskich żołnierzy na Ukrainę – podkreślił wicepremier.

REKLAMA
Podczas wizyty w studiu radia RMF FM Siemoniak zaznaczył, że Ukraińcy nie proszą o przysłanie polskich żołnierzy. Minister dodał jednak, że Polska jest otwarta na współpracę wojskową ze swoim wschodnim sąsiadem. Kooperacja mogłaby polegać np. na sprzedaży uzbrojenia.
– Jesteśmy zainteresowani eksportem naszej broni na Ukrainę, ale to nie są rzeczy, które można rozstrzygnąć wciągu tygodni – zauważył wicepremier, dodając, że Ukraina potrzebuje teraz przede wszystkim pomocy finansowej i działań zmierzających do konsolidacji państwa.

Bujak za wysłaniem wojska na Ukrainę

Temat ewentualnego wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę został poruszony w ubiegłym tygodniu przez Zbigniewa Bujaka, jednego z liderów dawnej „Solidarności”. Bujak oznajmił na antenie RMF FM, że „byłoby fantastycznie”, gdyby polscy żołnierze „walczyli w okopach Mariupola czy na lotnisku w Doniecku”.
Następnie wątek został podjęty w wywiadzie, jakiego rozgłośni udzielił Andrzej Duda, kandydat PiS na prezydenta. Duda nie wykluczył udziału Polski w ewentualnej misji NATO, a później powiedział, że być może „Polska mogłaby udzielić wsparcia” także poza działaniami podejmowanymi przez siły NATO.
Niezbyt jasne stanowisko Dudy wywołało sporo zamieszania, więc kandydat sprecyzował je w kolejnych wypowiedziach, zapewniając, iż nie opowiada się za zbrojnym zaangażowaniem Polski w konflikt ukraiński.

źródło: RMF FM