Tess Munster - blogerka plus-size, która właśnie została modelką.
Tess Munster - blogerka plus-size, która właśnie została modelką. facebook.com/TessMunster

Ponoć kochanego ciałka nigdy za wiele. A jeśli kocha się siebie i akceptuje w całości, sukcesy przychodzą zdecydowanie łatwiej. Wie coś o tym Tess Munster, blogerka modowa, która na brak osób chcących z nią współpracować nie może narzekać. Teraz została modelką agencji Milk i jest pierwszą dziewczyną z modelingu, która nosi rozmiar 52.

REKLAMA

Upór i samoakceptacja Munster niczego się nie boi. Niespełna trzydziestoletnia blogerka z nadwagą zmaga się od dawna. Jak przyznaje, już w szkole zdecydowanie różniła się od swoich rówieśników wagą, niskim wzrostem i wyglądem. Planowała zostać modelką i jako piętnastolatka zgłosiła się nawet do jednej z agencji na casting dla modelek plus-size. W Atlancie stwierdzili jednak, że zupełnie się do tego nie nadaje i że o takiej karierze może sobie jedynie pomarzyć. Zajęła się więc makijażem i dzięki temu zauważyła, jak bardzo może manipulować swoim wyglądem.

Kasztanowe włosy, mnóstwo tatuaży i szminka w intensywnym kolorze to znaki rozpoznawcze Munster.
Kasztanowe włosy, mnóstwo tatuaży i szminka w intensywnym kolorze to znaki rozpoznawcze Munster. facebook.com/TessMunster

Zaczęła pracować przy pokazach mody, ale w końcu postanowiła postawić wszystko na jedną kartę i przeniosła się do Los Angeles. Tam udało jej się pracować już jako pełnoetatowa modelka. Pozowała dla Domino Dollhouse, Jessica Louise Clothing, Black Cat Bikinis czy Vintage Box 1947. Została finalistką "Torrid's House of Dreams Model Search" i twarzą programu "Heavy". W międzyczasie wrzucała swoje stylizacje na bloga, dalej pracowała jako makijażystka, organizowała imprezy, śluby i sesje zdjęciowe.

Tess lubi podkreślać swoje kształty gorsetem.
Tess lubi podkreślać swoje kształty gorsetem. facebook.com/TessMunster

Wytrwałość, zapał i pozytywne nastawienie do życia sprawiły, że Tess szybko stała się mentorką innych dziewczyn takich jak ona. Tym bardziej, że nigdy nie kryła się z drogą, jaką przeszła, aby zaakceptować samą siebie. Teraz dostaje listy i maile od kobiet, które nie potrafią zaakceptować swego wyglądu, chociaż bardzo by chciały. Zawsze jednak - tak jak początkowo Munster - sądzą, że są za niskie, zbyt blade albo za grube. Blogerka przekonuje je jednak, że piękno to wcale nie odpowiedni rozmiar czy wpasowanie się w ogólny kanon.

Tess jest piękna i ma niesamowitą charyzmę, więc nic dziwnego, że dostała taką propozycję!
Tess jest piękna i ma niesamowitą charyzmę, więc nic dziwnego, że dostała taką propozycję! facebook.com/TessMunster

Dziewczyna, która zmienia historię mody O modelkach plus-size mówi się od dawna, jednakże zawsze były to dziewczyny, które nosiły maksymalnie rozmiar 16. Munster nosi... 22, czyli europejskie 52. I do tego jest niewysoka, bo mierzy ledwo 165 centymetrów. Co oznacza, że jeszcze do niedawna powiedziano by jej, że rozmiar ma za duży, a wzrost za mały. Ostatnio jednak dziewczyna zaskoczyła wszystkich, gdy w social mediach opublikowała informację, że agencja Milk przyjęła ją pod własne skrzydła. Ta sama, która opiekuje się chociażby Robyn Lawley czy Candice Huffine.

Informację o nowej modelce ogłoszono oczywiście w social mediach.
Informację o nowej modelce ogłoszono oczywiście w social mediach. facebook.com/TessMunster

To moment historyczny w świecie mody, jednakże nie ma co się dziwić. Tess jest piękna, potrafi zmieniać się jak kameleon, ma niesamowitą charyzmę i świetnie czuje się przed obiektywem. A zdobyte z uporem doświadczenie z pewnością sprawi, że jako modelka Milk sprawdzi się świetnie. I jak zwykle zapewne nie spocznie na laurach.

Blogerka jest bowiem tak zaangażowana w zarażanie innych pozytywną energią, że wystartowała jakiś czas temu z internetową akcją #EffYourBeautyStandards. To specjalna inicjatywa, mająca pokazywać ludzi na Twitterze, Instagramie i Tumblrze, którzy bez względu na kształt i rozmiar kochają swoje ciała i za nic mają sobie słowa hejterów.

Oto dziewczyna, która zmienia historię mody!
Oto dziewczyna, która zmienia historię mody! facebook.com/TessMunster

Oczywiście nie mogło obyć się bez negatywnych komentarzy - że wygląd Tess to już choroba, że nie powinno tak być, że to nieestetyczne. Anna Shillinglaw z Milk przyznaje, że widziała te wszystkie komentarze, jednak zupełnie je ignoruje: "Wiem, że ona jest zdrowa i aktywna fizycznie". A sama modelka dodaje: "Zawsze będę tą trzynastoletnią dziewczynką z Mississippi, której ludzie wciąż powtarzali, że nie jest wystarczająco dobra. Nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek znajdę się w tym miejscu, w którym jestem teraz".

A jakby to wyglądało w Polsce? Czy jest miejsce na takie osoby w blogosferze i modzie? A może już powoli się robi, tylko mało kto o tym wie?

Chcesz więcej stylu? Polub nas na facebooku!