Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski uważa, że środowiska skupione wokół Adama Michnika i Tomasza Sakiewicza będą atakować każdego, kto krytycznie wyrazi się o „przepompowywaniu" pieniędzy do ukraińskiego budżetu
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski uważa, że środowiska skupione wokół Adama Michnika i Tomasza Sakiewicza będą atakować każdego, kto krytycznie wyrazi się o „przepompowywaniu" pieniędzy do ukraińskiego budżetu Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta

Uniwersytet Wrocławski oficjalnie odciął się od słów prof. Bogusława Pazia, który komentując na Facebooku sceny dręczenia ukraińskich jeńców, napisał: „Banderowskie ścierwa dostają łomot aż miło. I jak tu nie kochać Ruskich?”. Tymczasem w obronie profesora stanął ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

REKLAMA

Duchowny zauważył na swoim blogu, że atak na prof. Pazia nie jest następstwem tego, co napisał on na Facebooku. Napaść, jak zaznaczył ks. Isakowicz-Zaleski, wiąże się z publikacją poszerzonego i uzupełnionego wydania książki „Prawda historyczna a prawda polityczna w badaniach naukowych. Ludobójstwo na Kresach południowo-wschodniej Polski w latach 1939 – 1946”, której redaktorem jest właśnie prof. Paź.

Krytykując za jednym razem „Gazetę Wyborczą” oraz „Gazetę Polską”, które w sprawie Ukrainy mają prezentować podobne stanowisko, ksiądz wspomniał także o pomyśle finansowego wspierania Ukrainy.

Oba wspomniane środowiska są za „przepompowywaniem” pieniędzy z kieszeni polskiego podatnika do budżetu (czytaj: do kieszeni oligarchów i skorumpowanych urzędników) na Ukrainie. Walenie więc błotem, a często i kamieniami, w każdego, kto ma inne zdanie w tej kwestii jest więc ważnym elementem wcześniej zamierzonego planu.Kogo następnego podwładni Sakiewicza i Michnika wspólnie zaatakują? Moim zdaniem każdego, kto krytycznie wyrazi się o tym „przepompowywaniu”. W najbliższych dniach pójdą więc w ruch kolejne kamienie, a „trup będzie ścielił się gęsto”. Czytaj więcej

Ks. Isakowicz-Zaleski

Zupełnie inaczej na internetowy komentarz prof. Pazia zareagowały władze Instytutu Filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego, które przyznały, że słowa swojego pracownika przyjęły „z przykrością i ze zdumieniem”.

Za naganne uważamy zarówno publiczne pochwalanie zbrodniczych aktów wojennych i aktów poniżania ludzi bez względu na to, kogo one dotyczą. Za równie naganny uważamy również język, jak i formę, w jakiej pan prof. Paź wyraził swoją opinię.Uważamy, że jako nauczyciel akademicki powinien ściśle przestrzegać etycznych standardów obowiązujących w życiu wyższej uczelni, mając przede wszystkim na uwadze swoją rolę jako osoby kształtującej postawy i system wartości studentów.Pracownicy Instytutu Filozofii jednoznacznie i z naciskiem podkreślają, że nie podzielają zarówno poglądów pana prof. Bogusława Pazia, jak również nie akceptują sposobu ich wypowiadania. Czytaj więcej

Instytut Filozofii UWr

W piątek poinformowano, że prof. Paź został zawieszony przez władze uczelni.