Rozmowy separatystów i ukraińskich władz nie przyniosły zawieszenia broni
Rozmowy separatystów i ukraińskich władz nie przyniosły zawieszenia broni Fot. Denis Kornilov / Shutterstock.com

Wiadomo było, że na spotkanie przedstawicieli OBWE, Ukrainy, Rosji i separatystów w Mińsku przygotowany został dokument zapobiegający eskalacji konfliktu. Nie został podpisany, liderzy prorosyjskich separatystów zerwali rozmowy.

REKLAMA
Wcześniej żądali, aby Ukraina przerwała działania wojskowe na spornym terenie. O fiasku rozmów na Białorusi poinformował były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma. Powiedział, że kraj nie przewiduje żadnych innych rozwiązań, niż wprowadzenie w życie ustalonych we wrześniu zasad zawieszenia broni. Pisze o tym portal TVN 24.
W tym tygodniu Kreml ostro wyraził swój sprzeciw wobec oświadczenia ukraińskich władz o oficjalnym uznaniu Rosji za agresora. W odpowiedzi Kreml zwrócił się z kolejnymi groźbami pod adresem naszych wschodnich sąsiadów. – To nieprzemyślany i nieodpowiedzialny krok – ostrzega Kijów Grigorij Karasin z rosyjskiego MSZ. Wiceszef kremlowskiej dyplomacji przekonuje, że wtorkowa decyzja ukraińskich władz "ma na celu zablokowanie dróg poszukiwania kompromisu niezbędnego na Ukrainie".
Rosja oficjalnie została uznana za agresora na terytorium Ukrainy dopiero teraz, bo przez miniony rok także rząd w Kijowie próbował utrzymywać narrację, w której na wschodzie kraju działają nie żołnierze rosyjscy, a "prorosyjscy separatyści".
Źródło: TVN 24