Kiedy lekarze mogą pozwolić pacjentowi odejść?
Kiedy lekarze mogą pozwolić pacjentowi odejść? Fot. Jędrzej Wojnar /Agencja Gazeta

– Polskie społeczeństwo naoglądało się „Doktora House’a” i oczekuje od współczesnej medycyny cudu. Ma uleczyć każdego, z każdej choroby. Nie godzi się na śmierć ani własną, ani najbliższych. Żąda leczenia! – mówi prokurator Małgorzata Szeroczyńska w najnowszym "Newsweeku".

REKLAMA
Renata Kim pisze w tygodniku, że lekarzy na studiach uczono, że o ludzkie życie walczy się wszystkimi możliwymi sposobami. Jednak nikt nie mówi im, kiedy leczenie można przerwać, bo jest zbyt inwazyjne i nie ma ono już sensu.
Polscy lekarze opracowali teraz zasady, które pomogą im podjąć taką decyzję. Jest to potrzebne, bo rozwinięta aparatura pozwala na przedłużenie życia pacjenta, który znajduje się nawet w stanie agonalnym. Czasem to oznacza przedłużanie cierpienia.
Nad zasadami pracowali wspólnie prawnicy, lekarze i etycy. Zostały one właśnie opublikowane w czasopiśmie "Via Medica".
Renata Kim w "Newsweeku"

Wytyczne są proste: kiedy lekarze na oddziale intensywnej terapii stwierdzą, że podejmowane zabiegi nie przynoszą rezultatów, mogą je ograniczyć albo całkiem z nich zrezygnować. To musi być jednak decyzja całego zespołu i należy ją koniecznie odnotować w dokumentacji medycznej w postaci specjalnego protokołu. I najważniejsze: pod żadnym pozorem nie oznacza to, że rezygnuje się z terapii paliatywnej – z uśmierzania bólu, nawadniania i karmienia chorego. Czytaj więcej

Kim za anestezjologiem, doktorem Jackiem Siewierą, cytuje w tekście bioetyka Paula Ramseya: "Podobnie jak lekceważeniem chorych byłoby traktowanie ich tak, jak gdyby mieli umrzeć, tak innym rodzajem lekceważenia byłoby traktowanie umierających tak, jak gdyby mogli wyzdrowieć".
Cały tekst Renaty Kim "Kiedy trzeba pozwolić umrzeć" w nowym numerze "Newsweeka"
logo
Fot. "Newsweek"