
Matka uratowała z pożaru czwórkę swoich dzieci. Rodzeństwo z Daliowej na Podkarpaciu zostanie u babci. Trwa zbiórka najpotrzebniejszych dla nich rzeczy. Potrzebują ubrań, żywności i zabawek.
REKLAMA
Pożar wybuchł w sobotę rano tuż przed godziną 10. 35-letnia kobieta, matka dzieci, najpierw wyprowadziła z domu każde z nich do sąsiadów, a następnie wróciła do płonącego budynku po swoje rzeczy i już z niego nie wyszła. Dom gasiło 30 strażaków. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.
Rodzeństwo to dwie dziewczynki i dwóch chłopców w wieku od 2 do 9 lat. Bliska rodzina zapewnia, że nie odda ich do do domu dziecka. Obecnie osierocone dzieci przebywają u babci, będą pod opieką psychologa.
Każdy kto chciałby pomóc rodzinie może to zrobić za pośrednictwem Archidiecezji Przemyskiej, Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jaśliskach oraz Caritas. Dzieci najbardziej potrzebują ubrań, zabawek, żywności i środków czystości. W poniedziałek zostanie podany także numer konta bankowego, na które będzie można wpłacać dla nich pieniądze.
źródło: kontakt24.tvn24.pl
