
Siedem postulatów już zostało spełnionych, analizowano możliwości przeforsowania następnych. Dwa z postulatów, które rolnicy zgłosili ministrowi rolnictwa, wywołały spory między protestującymi a urzędnikami.
Minister Sawicki na konferencji prasowej tłumaczył, że Komisja Europejska musi zaakceptować najpierw pomoc państwa w tych spornych sprawach – rekompensatach za wieprzowinę i mleko. Prosił o przerwanie trwających blokad rolników. Mówił, że nie wpływają one korzystniej na przestawienie sprawy Komisji Europejskiej.
Marek Sawicki
Rolnicy jednak nie zamierzają czekać, OPZZ dało Sawickiemu czas do jutra. Dziś natomiast planowana jest blokada drogi w okolicach domu polityka.
Minister rolnictwa tłumaczył w naTemat, że mimo zwiększonej produkcji spadły cenyoraz dochody i stąd takie rozczarowanie rolników. Podkreślił, że dzisiaj rynku rolnego nie kształtuje się w powiecie, województwie, czy nawet kraju, ale światowo. Ceny są zbliżone w całej Europie i na świecie.
Czego chcą rolnicy? Liczą m.in. na pomoc sadownikom i hodowcom, w których interesy bardzo uderzyło rosyjskie embargo. Chcą też, by rząd zatrzymał wykupywanie polskiej ziemi przez zagraniczne koncerny.
Źródło: Polskie Radio