Z relacji świadków wynika, że napastnicy byli uzbrojeni w kałasznikowy
Z relacji świadków wynika, że napastnicy byli uzbrojeni w kałasznikowy Fot. Twitter.com

W Marsylii, gdzie w poniedziałek gościć ma premier Francji Manuel Valls, doszło do strzelaniny. Ze wstępnych relacji wynika, że zamaskowani mężczyźni ostrzelali policyjny radiowóz z kałasznikowów.

REKLAMA

Na razie nie wiadomo, czy ktoś został ranny. Miejscowa policja zapewnia, że napastnicy ani razu nie trafili w radiowóz. Świadkowie twierdzą, że strzelać zaczęła grupa składająca się z około 10 mężczyzn.

Możliwe, że incydent miał związek z działalnością miejscowych gangów, które często walczą ze sobą, używając broni palnej. Na miejsce wysłano elitarny oddział policji. Ewakuowano przy tym pobliską szkołę, a mieszkańcom polecono nie opuszczać domów.

Po styczniowych atakach terrorystycznych, do których doszło w Paryżu, Francja ogłosiła, że zintensyfikuje walkę z ekstremistami. Francuski rząd szacuje, że około 1300 mieszkańców kraju ma za sobą pobyt w Iraku bądź Syrii, gdzie trwa walka z Państwem Islamskim.

W związku ze zwiększonym zagrożeniem terrorystycznym szczególnie narażone na ataki miejsca, np. duże punkty handlowe czy synagogi, są chronione przez dodatkowe patrole wojska i policji. W ubiegłym tygodniu w Nicei zaatakowano jeden z takich patroli.

Uzbrojony w nóż Moussa Coulibaly zaatakował żołnierzy, którzy pilnowali porządku w pobliżu synagogi. Napastnik został zatrzymany po tym, jak niegroźnie ranił dwóch wojskowych.

źródło: Sky News