Fotoreporterzy oblegali Janusza Palikota, Monikę Olejnik, Kingę Rusin, ale nie mniejszą uwagę przykuła ta para.
Fotoreporterzy oblegali Janusza Palikota, Monikę Olejnik, Kingę Rusin, ale nie mniejszą uwagę przykuła ta para. fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Na głowie burza złotych loków, oko pomalowane modnym metalicznym cieniem, błyszcząca kolia, złota suknia i futrzany szal z białego lisa. Trudno było nie zauważyć na Balu Dziennikarzy 75-letniej bizneswoman Haliny Perek.

REKLAMA
Ostatnio pojawiła się na pokazie mody Macieja Zienia, kilku innych dużych imprezach, a już plotkarskie media przypięły jej łatkę „ekscentrycznej milionerki”. Kilkoro komentatorów twierdzi nawet, że jej widowiskowe kreacje przyćmią stylizacje Grycanek, a nawet niektóre kreacje Moniki Olejnik.
logo
Monika Olejnik na balu dziennikarzy. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Kim jest tajemnicza dama? Okazuje się, że wiceprezeską firmy Belatex z Łodzi, jednego z największych w Polsce producentów wstążek i dodatków wykorzystywanych w bukieciarstwie. Biznes faktycznie przysparza jej milionów. Co roku Belatex sprzedaje produkty za 10-13 mln złotych. Prezesem firmy jest Włodzimierz Perek
– Znam tę panią ze słyszenia. Gdy zbliża się termin jakiejś ważnej gali, pokazu mody czy innej imprezy, zwyczajnie dzwoni, pięknie się przedstawia i prosi o zaproszenie. Należy do grona osób, które choć są mało znane, to jednak przykuwają uwagę innych. 99 procent osób odwraca się za nią zdziwiona – mówi przedstawicielka sponsora pokazu Macieja Zienia.
Halina Perek należy do wpływowej łódzkiej Loży Business Center Club , ale niewiele o niej tam potrafią powiedzieć. – Znam ja z kilku imprez, nie udzielała wywiadów, nie zajmowała stanowiska w sprawach biznesu np. jako ekspert – mówi przedstawicielka BCC. W 2008 roku Adam Szejnfeld, wówczas wiceminister gospodarki, wręczył jej nagrodę Lidera Polskiego Biznesu za dobre wyniki finansowe oraz osiągnięcia w eksporcie.
Wówczas właścicielka zwracała uwagę ognisto-pomarańczowymi lokami oraz oszałamiającymi, wyglądającymi na brylantowe kolczykami i kolią. Innym razem Perek brylowała z mężem na gali biznesowej wśród szefów największych łódzkich firm. Zapamiętała ją Jolanta Chełmińska, wojewoda łódzki.
logo
Również na wstążkach można dorobić się w Polsce milionów Bojarkwiaty.pl
Halina i Włodzimierz założyli firmę w 1980 roku produkując zwykłe polipropylenowe wstążki do wiązania bukietów. Pod koniec PRL biznes rozwijał się w zawrotnym tempie, bo podobne państwowe firmy nie nadążały za konkurencją albo zwyczajnie lekceważyły swoich klientów.
Wydawałoby się, że współcześnie masową produkcję wstążek z powodzeniem mogą przejąć tani producenci z Dalekiego Wschodu, a jednak firma obroniła się przez zalewem chińszczyzny. Perekowie zaopatrują tysiące kwiaciarni rozszerzając asortyment produktów o taśmy koronkowe, plecione z egzotycznych przędz lub produkowane ze szlachetnych tkanin jak np. jedwab. W latach największej prosperity osiągali nawet 1,5 mln złotych zysku.