
Taki wyniki to rekord – przez cały 2012 rok Węgry przyjęły jedynie 2,2 tys. imigrantów. Tymczasem w ciągu ostatnich dni w pobliżu granicy z Serbią codziennie zatrzymywano ich od 670 nawet do 1,7 tys. Tylko w styczniu węgierskie władze zarejestrowały 13 tys. wniosków o azyl, podczas gdy w całym 2014 roku było ich 43 tysiące.
REKLAMA
95 procent spośród 8 tysięcy zatrzymanych imigrantów to kosowscy Albańczycy. Masowa emigracja mieszkańców Kosowa nasiliła się – zdaniem węgierskich władz – tej zimy. Uciekają z ojczyzny z powodu dotkliwej biedy i chcą przez Węgry dostać się do Europy Zachodniej.
Węgry to nie jedyny kierunek ucieczki dla Albańczyków z Kosowa. Bo – jak poinformowało w zeszłym tygodniu serbskie ministerstwo spraw wewnętrznych – w ciągu ostatnich kilku tygodni ci ostatni złożyli także przeszło 60 tys. wniosków o wydanie im serbskiego paszportu.
Republika Kosowa, dawniej prowincja Serbii, niepodległość proklamowała 17 lutego 2008 roku. Władze w Belgradzie do dziś nie uznały jej niepodległości. Uznaje ją za to ponad 100 innych krajów świata, w tym m.in. Polska, Niemcy, Francja czy USA.
Rekord pod względem liczby imigrantów może wkrótce paść również w Polsce. Jeśli ten trend się utrzyma, wkrótce liczba imigrantów może przewyższyć nawet liczbę emigrujących za granicę Polaków.
– Liczba obcokrajowców w Polsce wzrosła z 77 tys. w 2008 r. do ponad 120 tys. w 2013 r. W samym 2013 r. pobyt na terenie Polski zarejestrowało 60 tys. obywateli UE. Wśród nich najwięcej było Niemców, Włochów, Francuzów, Brytyjczyków, Bułgarów i Hiszpanów – to najnowsze dane Urzędu do spraw Cudzoziemców.
Źródło: gazeta.pl
