Wiceminister Rafał Trzaskowski oświadczył, że "my w tej chwili broni nie będziemy dostarczać"
Wiceminister Rafał Trzaskowski oświadczył, że "my w tej chwili broni nie będziemy dostarczać" Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Kilka tygodni temu minister obrony Tomasz Siemoniak mówił publicznie, że „nie ma żadnych przeszkód do sprzedaży broni przez polski przemysł dla Ukrainy”. Ostrożniejsze stanowisko zajął w środę resort spraw zagranicznych, który ustami wiceministra Rafała Trzaskowskiego oznajmił, że „my w tej chwili broni nie będziemy dostarczać”.

REKLAMA
W trakcie rozmowy z radiem RMF FM wiceminister zauważył, że wysłanie broni na Ukrainę mogłoby przynieść bardzo groźne konsekwencje.
– To może doprowadzić, przy nieobliczalności Putina, do dalszej eskalacji problemu. (…). Rosjanie mogą tam wysłać jeszcze więcej żołnierzy, jeszcze więcej sprzętu, mogą się posunąć na południe Ukrainy, na zachód Ukrainy. Tu niestety te scenariusze są możliwe – podkreślił Trzaskowski.
Odnosząc się do stanowiska Waszyngtonu, który nie wyklucza przekazania Ukrainie nowoczesnej broni, wiceminister przypomniał, że Amerykanie musieliby dołączyć do swojej broni wojskowych instruktorów. W konflikt zaangażowaliby się zatem żołnierze Stanów Zjednoczonych.
– I w tym momencie ten konflikt staje się nieobliczalny – powiedział Trzaskowski, sugerując jednak, że amerykańska groźba jest na razie narzędziem negocjacyjnym.
Wiceminister dodał, że Europa w dalszym ciągu dąży do dyplomatycznego rozwiązania konfliktu ukraińskiego. Przyznał jednak, że Ukraina nie jest objęta embargiem na dostawy broni.
Stanowisko Waszyngtonu poparł natomiast wicepremier Tomasz Siemoniak. – Racjonalne jest tutaj stanowisko (..) prezydenta Obamy, żeby pewnych opcji na tym etapie nie wykluczać – oznajmił minister obrony na antenie radiowej Jedynki.
źródło: RMF FM