Legendarne białe kozaczki. Czy mają szansę wrócić do mody?
Legendarne białe kozaczki. Czy mają szansę wrócić do mody? fot. holgabot* / http://bit.ly/1B18Q5d / CC BY / http://bit.ly/1dsePQq

Białe, do połowy łydki lub aż po kolano, wąskie i lekko błyszczące, czasem nawet z zadartym noskiem. Kultowe. Białe kozaczki teraz są synonimem kiczu, chociaż jeszcze w latach 60. marzyła o nich każda dziewczyna. Czy mają szansę wrócić do mody? I właściwie komu one tak bardzo przeszkadzają?

REKLAMA
Najmodniejszy but
Gdy Dee Dee Sharp śpiewała swój utwór "Mashed Potato Time", towarzyszyły jej dziewczyny, które tańczyły charakterystyczny układ taneczny (nazywający się własnie "mashed potato"). Nosiły wtedy z dumą białe buty. Parę lat później Nancy Sinatra wypuściła numer "These Boots Are Made For Walking", a wszystkie dziewczyny chciały nosić Go-go boots - najlepiej oczywiście białe! Połowa lat 60. to właśnie czasy największej popularności tego typu obuwia. Buty takie - długie minimum za kostkę, najczęściej z kwadratowym obcasem i chętnie noszonej w jasnych kolorach, zakładano do krótkich sukienek i spódnic. Kochane przez modne dziewczyny i bywalczynie dyskotek.
Mniej więcej w tym samym czasie w Wielkiej Brytanii powstał odpowiednik amerykańskich Go go boots, zwany Kinky boots. Kinky jednak początkowo noszone były głównie przez fetyszystów, ale wkrótce - za sprawą serialu "The Avengers" - zaczęły je nosić wszystkie dziewczyny. To, co odróżniało je na początku od butów Go go, to to, że typowe Kinky wykonane były z czarnej połyskliwej skóry, miały bardzo wysoki obcas i inny nosek.
Za sprawą jednych i drugich modne stały się wkrótce kozaki. Chociaż oczywiście historia tych butów sięga XVIII wieku i, jak nietrudno się domyślić, ma przeszłość militarną i przeznaczone były one dla mężczyzn.
logo
Białe kozaki w wersji retro. fot. Wicker Paradise / http://bit.ly/1E3BrEW / CC BY / http://bit.ly/1E3BrEW
Królowe kiczu
Początek XXI wieku to zadziwiająca moda. Doda w białych kozakach pokazywała się niejednokrotnie, podobnież Mandaryna, a za granicą Paris Hilton, Britney Spears czy Christina Aguilera. Wygląd ich butów w połączeniu z całkowitym stylem sprawił, że daleko im było do stylowej Nancy Sinatry, a bliżej do obciachu, którym szybko stały się długie białe buty. Moda przemija niespodziewanie. Wciąż jeszcze sięgamy pamięcią do roku 2000 i w głowie dudni nam pytanie "Rzeczywiście miałam/chciałam mieć takie buty??". No tak, całe szczęście teraz jesteśmy mądrzejsi i już nie ulegamy tak trendom.
Białe kozaki - zdrabniane oczywiście na "kozaczki" to nie zwykłe buty, to (jak się modnie mówi) styl życia. Są takie elementy garderoby, których wypowiedzenie nazwy rysuje przed oczami całokształt stylizacji danego osobnika. Tak też jest i tutaj. Brokatowe tipsy, przesadzone solarium, platynowe włosy, (bardzo) mini spódniczka i torebka z futerkiem. Białe kozaki to królowe kiczu.
logo
Dziewczyna pozująca w białych butach. fot. Ashley Webb / http://bit.ly/1KMEGo0 / CC BY / http://bit.ly/1mhaR6e
Ale czy pamiętacie Joannę Horodyńską, która buty takie założyła kiedyś do jasnobrązowej sukienki? Postawiła wtedy też na włosy splecione w warkocz dookoła głowy i dziewczęcy makijaż. Czy wyglądała źle? Nie, była zjawiskowa i na chwilę odczarowała białe kozaczki.
Wielki powrót?
Ariana Grande, jedna z najpopularniejszych obecnie wokalistek młodego pokolenia, utalentowana i zarabiająca krocie, nosi białe kozaki. Jak to? Przecież mamy rok 2015, a za nią stoi sztab stylistów! Czy oznacza to, że buty takie będą znowu modne i wcale nie są oznaką kiczu? Sęk w tym, że gwiazdy tak znane jak ona noszą często ubrania prosto z wybiegów i śledzą wszelkie nowości w modzie. A projektanci od kilku sezonów lansują długie buty w kolorach pastelowych, kremowych i bieli. Widać to nie tylko na wybiegach, lecz także i w sesjach największych magazynów mody. Skąd więc ten zgrzyt, że za granicą białe kozaki znowu są stylowe, a w Polsce to dalej synonim kiczu?
logo
Ariana Grande w programie Voice of Holland. screen YouTube
Zdaje się, że wszystko zależy po prostu od tego, jakie znaczenie się przypisze danej rzeczy - białe kozaczki mają u nas konkretne skojarzenia. Z drugiej strony jednak da się je przecież nosić w sposób zupełnie stylowy i nieobciachowy, wystarczy tylko się trochę pogłowić. Czy więc legendarne białe długie buty mają szansę wrócić do mody? Myślę, że już wróciły. Kwestia tego, jak się to przyjmie na ulicach.

Chcesz więcej stylu? Polub nas na facebooku!