"Andrzej spod krzyża" powrócił, teraz wspiera rolników. Ten tajemniczy człowiek pojawia się wszędzie

Andrzej Hadacz pojawił się na proteście rolników
Andrzej Hadacz pojawił się na proteście rolników Fot. Pitu Pitu / Facebook.com
Andrzej Hadacz bronił już krzyża na Krakowskim Przedmieściu oraz społeczności LGBT podczas warszawskiej Parady Równości. W środę jego twarz można było zobaczyć na zdjęciach z rolniczego protestu. Tym razem Hadacz występował ramię w ramię z liderem rolniczego OPZZ Sławomirem Izdebskim.


Obecność Hadacza została szybko dostrzeżona przez związanego z „Gazetą Polską” Wojciecha Muchę oraz innych internautów.
Część prawicowych dziennikarzy nie przepada za Hadaczem, ponieważ uchodzi on za prowokatora, który z premedytacją kompromitował osoby gromadzące się po katastrofie smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu.

– Andrzejek był mistrzem w kompromitowaniu wszelkich naszych działań, dlatego nigdy go nie chcieliśmy w stowarzyszeniu i sam w pewnym momencie się "odsunął". Znany z wchodzenia zawsze i wszędzie przed kamerę oraz umawiania się z dziennikarzami na smakowite "setki”, idealnie wpisywał się w stereotyp oszołoma z Krakowskiego Przedmieścia – mówił nam Samuel Pereira.

Faktycznie, postać Hadacza nie wygląda wiarygodnie. Najpierw był on bowiem jednym z czołowych „obrońców krzyża” i zaciekłym krytykiem ówczesnego premiera Donalda Tuska.
Trzy lata później „Andrzej spod krzyża” był już rzecznikiem praw społeczności LGBT i występował na Paradzie Równości.
Teraz Hadacz zajął się problemami polskiego rolnictwa, dołączając do protestu OPZZ, w ramach którego w Warszawie ma powstać „drugi Majdan”.
Co ciekawe, przy okazji poprzednich występów Hadacza odżegnywali się od niego zarówno politycy PiS, jak i członkowie partii Janusza Palikota.


– Nie znam tego człowieka, w ogóle nikt go w naszym środowisku nie zna – mówił nam Andrzej Rozenek. – Nic mi to nazwisko nie mówi. Jeśli się z nami kontaktował, to na pewno nie pod tym nazwiskiem, ale nie sądzę, by w ogóle coś takiego miało miejsce – dodał Adam Lipiński z PiS.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Ordo Iuris wzięło na celownik fundacje równościowe[/b]. Zasypało je lawiną pism

Ordo Iuris wzięło na celownik fundacje równościowe. Zasypało je lawiną pism

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. [b]Polacy nie zostawili na niej suchej nitki[/b]

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. Polacy nie zostawili na niej suchej nitki