
Na biurko burmistrza Ustki wpłynął projekt rzeźby, która miałaby stanąć w miejskim porcie. Projekt został zarekomendowany przez Bałtycką Galerię Sztuki Współczesnej, niemniej burmistrz dalej nie jest do niego przekonany. Źródłem jego wątpliwości może być fakt, że proponowany monument nie wszystkim kojarzy się z ustami.
Dalsze losy projektu zostaną określone po zakończeniu konsultacji społecznych. O ocenę zaproponowanej rzeźby poproszono m.in. internautów, którzy swoje opinie mogą przesyłać rzecznikowi ratusza (rzecznik@um.ustka.pl).
Miejski Wydział Promocji i Komunikacji Społecznej nie podzielił się jeszcze nadesłanymi uwagami, ale komentarze, jakie ukazały się na facebookowym profilu Ustki, sugerują, iż czerwona rzeźba pozostanie jedynie częścią wyobraźni artysty – Maurycego Gomulickiego.
Sam autor, który w 1992 roku ukończył warszawską ASP, wyznał, że projekt jest „uśmiechem do wspomnień z dzieciństwa”. Będąc małym chłopcem, Gomulicki zastanawiał się bowiem, „o jakie właściwie chodzi tu ustka”.
Projekt rzeźby – ta miałaby mniej więcej 3 metry wysokości – przekazała burmistrzowi Jackowi Graczykowi dyrektor Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej w Słupsku.
Urząd Miasta Ustka
Dyrektor poinformowała później, że wycofała się z projektu.
Edyta Wolska
