W Warszawie 147 tys. drzew. To tak, jakby zrównać z ziemią kilkanaście dużych parków
W Warszawie 147 tys. drzew. To tak, jakby zrównać z ziemią kilkanaście dużych parków Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Warszawskie drzewa znikają pod kołami buldożerów firm deweloperskich - wynika z danych opublikowanych w czwartek przez "Gazetę Stołeczną". W ciągu minionych sześciu lat w stolicy wycięto w stolicy liczbę drzew porównywalną z likwidacją kilkunastu dużych parków.

REKLAMA
Mowa bowiem aż o 147 tys. różnego rodzaju drzew, z których większość była zapewne w jak najlepszej kondycji i nikomu nie zagrażała. W większości były one jednak wielkimi przeszkodami na drodze inwestycji deweloperskich i wielkich projektów infrastrukturalnych, takich jak budowa Mostu Północnego, czy południowej obwodnicy Warszawy. Najbardziej ogołoconym ze starych drzew fragmentem stolicy okazały się Włochy. Zniknęło stamtąd aż 25 tys. drzew zaledwie od 2009 roku.
Warszawski magistrat zapewnia jednak, że w ostatnich latach zostało zasadzonych tyle samo drzew, co wycięto. Znaczną część tych zielonych inwestycji ponieśli też inwestorzy, którzy wcześniej byli zmuszeni prowadzić wycinkę pod swoje budowy.
Przypomnijmy jednak, że na znacznie bardziej skomplikowane znaczenie drzewostanu miejskiego wskazywała już jesienią ubiegłego roku w naTemat ubiegająca się wówczas o funkcję prezydenta Warszawy Joanna Erbel.
"Obserwuję kierunek ku ograniczaniu miejskiej zieleni, którym podąża warszawski ratusz z niepokojem. Miejskie parki, skwery i lasy to jedne z największych bogactw każdego miasta. Warszawa nie jest tu wyjątkiem" - alarmowała działaczka miejska. "Jak dowodzi wiele badań zieleń w miastach sprawia, że jesteśmy zdrowsi a jakość naszego życia wzrasta" - podkreślała Erbel.
Źródło TVNWarszawa.pl