
Tysiące kobiet wyszło w tureckich miastach na ulice. Twierdzą, że to, co się stało zamordowanej Ozgecan Aslan, może w Turcji przydarzyć się każdej z nich.
REKLAMA
Spalone ciało Ozgecan Aslan, studentki psychologii znaleziono w piątek w mieście Mersin, na południu kraju. Policja aresztowała już trzech mężczyzn podejrzanych o bardzo brutalne morderstwo dziewczyny. Zaatakował ją m.in. kierowca autobusu, którym jechała do domu. Dziewczyna najprawdopodobniej broniła się przed gwałtem, więc została zasztyletowana. Mężczyźni uderzali ją też w głowę metalowym prętem.
Brutalne morderstwo wywołało w Turcji gwałtowne protesty. Jak pisze korespondentka BBC News, kobiety dopatrują się przyczyn morderstwa również w prowadzonej w Turcji polityce.
Rządząca od 2002 partia Partia Sprawiedliwości i Rozwoju wprowadziła ich zdaniem radykalną, islamską atmosferę w kraju. Kobiety, które nie przestrzegają konserwatywnych zasad zachowania w świadomości niektórych Turków, miałyby zasługiwać na przemoc.
Te słowa mogą potwierdzać dane dotyczące wzrostu poziomu przemocy wobec kobiet w ostatnich 10 latach. Tylko w zeszłym roku zamordowano w Turcji 300 kobiet, 100 zgłosiło gwałt na policję.
Źródło: BBC News