
Roman D. ma 56 lat i choruje na zanik mięśni, ma też padaczkę pourazową. Jako środek przeciwbólowy stosował hodowaną w niewielkiej ilości marihuanę. W garażu miał pięć sadzonek marihuany, które zapewniały mu ilość wystarczającą na własny użytek. Teraz ciężko choremu zagraża więc kara pozbawienia wolności i leczenie w szpitalu więziennym.
Przepisy w Polsce są, jakie są. Nie wolno hodować konopi indyjskich, nie ma znaczenia czy jest to na własny użytek, czy nie. Upoważniony instytut może podawać marihuanę w celach badawczych osobom, które wyraziły na to zgodę, żeby sprawdzić, czy i jak to działa leczniczo. Natomiast na chwilę obecną marihuana do prywatnego użytku leczniczego nie jest dopuszczona Czytaj więcej
