Ludzie hodujący marihuanę na własny użytek, by pomóc sobie z bólem, łamią polskie prawo
Ludzie hodujący marihuanę na własny użytek, by pomóc sobie z bólem, łamią polskie prawo Fot. Opra / shutterstock.com

Roman D. ma 56 lat i choruje na zanik mięśni, ma też padaczkę pourazową. Jako środek przeciwbólowy stosował hodowaną w niewielkiej ilości marihuanę. W garażu miał pięć sadzonek marihuany, które zapewniały mu ilość wystarczającą na własny użytek. Teraz ciężko choremu zagraża więc kara pozbawienia wolności i leczenie w szpitalu więziennym.

REKLAMA
Roman D. zapewnia, że hodowla marihuany została przez niego stworzona na własne potrzeby, pisze jelonka.com. – Mnie nie rajcuje odurzanie – cytuje go jeleniogórski portal Jelonka.com. – Jestem jednym wielkim bólem – dodaje.
Policja zatrzymała go już 13 maja, a teraz toczy się przeciwko niemu postępowanie prokuratorskie.
Prokurator Krzysztof Długosz

Przepisy w Polsce są, jakie są. Nie wolno hodować konopi indyjskich, nie ma znaczenia czy jest to na własny użytek, czy nie. Upoważniony instytut może podawać marihuanę w celach badawczych osobom, które wyraziły na to zgodę, żeby sprawdzić, czy i jak to działa leczniczo. Natomiast na chwilę obecną marihuana do prywatnego użytku leczniczego nie jest dopuszczona Czytaj więcej

To nie pierwsze takie postępowanie w Polsce. Śledczy z Lublina nie potraktowali jednak w zeszłym roku palacza konopi indyjskich na równi z dilerem narkotyków. Chory na raka 37-latek hodował na strychu marihuanę. Robił to na własny użytek.
Policjanci z Lublina w kwietniu 2014 dostali na niego donos. Prokuratura postawiła mu zarzut uprawiania i wytwarzania znacznej ilości narkotyków dla korzyści majątkowych, za co grozi 15 lat pozbawienia wolności.
Chory przekonywał, że palenie konopi łagodzi objawy choroby. Ponadto hodował roślinę jedynie na swój użytek – mężczyzna nie posiadał ani wagi ani torebeczek do sztukowania narkotyku. Na jego korzyść przemawiała również dotychczasowa niekaralność. Dlatego ostatecznie śledczy umorzyli postępowanie.
Źródło: jelonka.com