
Roman Giertych jest najwyraźniej w dobrym humorze, bowiem opublikował właśnie bardzo osobliwy list do Sylwestra Latkowskiego, redaktora naczelnego „Wprost”. Mecenas odniósł się w nim do czasu, jaki Latkowski spędził w więzieniu, oraz do niespodziewanego „nawrócenia”, którego efektem jest „ściganie przestępczości u kolegów dziennikarzy”.
Rozpoczynając swój list, Giertych przypomniał Latkowskiemu o spotkaniach, jakie miał przyjemność odbywać z nim przed sądem. Publikacja artykułu o Kamilu Durczoku sprawiła, że mecenas ponownie z zadowoleniem zobaczy naczelnego "Wprost" w takich okolicznościach prawnych. Jego radość będzie tym większa, że Latkowski zdaje się teraz być zupełnie innym człowiekiem.
Roman Giertych
Giertych wyjaśnił, że opublikował list na Facebooku, ponieważ chce, by przy okazji zapoznał się z nim szef Służby Więziennej. Według byłego ministra zakłady karne powinny zapraszać Latkowskiego na „pogadanki pouczające”. – Proponowałbym tytuł: "Od gangstera do donosiciela" albo "Jak skutecznie współpracować z Policją w zwalczaniu przestępczości wśród kolegów" – dodał Giertych.
Mecenas przypomniał jednocześnie o ubiegłorocznym spotkaniu z Latkowskim.
Roman Giertych
