Wardęga przegrał kolejną sprawę w sądzie. Za film z ciasteczkowym telefonem będzie musiał zapłacić 1500 zł.
Wardęga przegrał kolejną sprawę w sądzie. Za film z ciasteczkowym telefonem będzie musiał zapłacić 1500 zł. Fot. YouTube

To już kolejny raz, kiedy Sylwester Wardęga będzie musiał zapłacić za swoje żarty. Tym razem prankster przegrał rozprawę w sądzie z policją za film, w którym udawał, że w czasie jazdy samochodem rozmawia przez telefon. Ale to jeszcze nie koniec.

REKLAMA
Jak możemy dowiedzieć się z fanpage'a Sylwestra Wardęgi, przegrał sprawę w sądzie za dwie sceny z filmu "Cookie Phone vs Police". Youtuber musi zapłacić 1500 zł, a rozprawę za kolejną scenę z tego nagrania będzie mieć pod koniec tego tygodnia.
Wardęga we wpisie zacytował kilka zabawnych zdań z sali rozpraw: "Obwiniony skończył rozmowę przez telefon i go zjadł." – policjant (świadek) oraz "Na podstawie zeznań świadków wynika, że specjalnie zatrzymywał pan policję, żeby później zamieścić film w internecie i żeby było śmiesznie." – Wysoki Sąd.
Sylwester Wardęga nie narzeka obecnie na zbyt dużo wolnego czasu. Już w marcu ruszy program na TVP2 "Przygarnij mnie", w którym youtuber wystąpi w roli jurora. Wraz z Olgą Frycz i Michałem Olszańskim będą oceniać postępy w wychowywaniu psów ze schroniska, które zaadoptują znane osoby. Od jakiegoś czasu prankster przygotowuje także specjalny samochód w kształcie psa. Wardęga zamierza wykorzystać go do rozwożenia psiej karmy po schroniskach.