
Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała o pierwszych wynikach ekspertyzy dotyczącej stanu mostu Łazienkowskiego. Nie są one dobre, bowiem stwierdzono, że stalowa konstrukcja mostu została poważnie uszkodzona przez ogień. Dlatego zostanie w całości wymieniona. Nowa konstrukcja będzie się wznosić na obecnych filarach. Koszt operacji wyniesie 100-130 mln złotych.
REKLAMA
Prezydent Warszawy nie potrafiła powiedzieć, jak długo potrwa wymiana konstrukcji mostu. – Może to zająć od kilku do kilkunastu miesięcy – oświadczyła Gronkiewicz-Waltz.
Wiceprzewodnicząca PO dodała, że całkowita wymiana będzie tańsza i szybsza od remontu uszkodzonej konstrukcji. Prof. Henryk Zobel z Politechniki Warszawskiej, który również brał udział w konferencji, dodał, że za 10-15 lat konstrukcję i tak należałoby wymienić, ponieważ jest ona wyeksploatowana.
Aby stracić jak najmniej czasu, władze Warszawy skorzystają z przysługującej im możliwości nierozpisywania przetargu na wymianę. W związku z planowaną inwestycją stołeczny ratusz jeszcze w marcu przesunie z rezerwy budżetowej 50 mln złotych. – Oczywiście nie musimy płacić całości od razu – zaznaczyła Gronkiewicz-Waltz.
Pomoc rządu
Część kosztów zostanie najprawdopodobniej pokryta ze środków rządowych. Prezydent Warszawy powiedziała, że rozmawiała już w tej sprawie z premier Ewą Kopacz. Szefowa rządu będzie w stanie określić wymiary pomocy po zapoznaniu się z dokładnym kosztorysem wymiany.
Część kosztów zostanie najprawdopodobniej pokryta ze środków rządowych. Prezydent Warszawy powiedziała, że rozmawiała już w tej sprawie z premier Ewą Kopacz. Szefowa rządu będzie w stanie określić wymiary pomocy po zapoznaniu się z dokładnym kosztorysem wymiany.
O tym, że rząd może pomóc stolicy, Kopacz powiedziała kilka dni temu. – Ponieważ sprawa jest poważna i dotyczy kłopotu, który jest tu, w Warszawie, w stolicy Polski, więc myślę, że dołożę wszelkich starań, aby wsparcie od rządu w tej konkretnej sprawie popłynęło do miasta – oznajmiła Kopacz.
