
Od 1 marca mężczyźni, którzy chcą przejść podstawowe szkolenie wojskowe, będą mogli zgłaszać się do wojskowych komend uzupełnień. Minister obrony Tomasz Siemoniak podkreśla, że w ćwiczeniach będą brali udział wyłącznie ci cywile, którzy zgłoszą się na ochotnika.
REKLAMA
O wprowadzeniu szkoleń dla ochotników mających od 18 do 50 lat Ministerstwo Obrony Narodowej mówi od kilku tygodni. Resort zapewnia, że planowane ćwiczenia wojskowe są „wyjściem naprzeciw zainteresowaniu obywateli”.
Ze szkoleń będą mogli korzystać mężczyźni podlegający obowiązkowi służby wojskowej. Rejestracja ochotników będzie prowadzona od 1 marca 2015 roku. – Zasada jest ochotnicza, więc nikt tutaj nikogo nie będzie więził. To musi być przydatne i atrakcyjne dla zainteresowanego, bo inaczej tylko zrazimy ludzi do wojska – powiedział Siemoniak na antenie radia RMF FM.
Wicepremier dodał, że szczegóły projektu szkoleniowego zostaną ustalone po dokładnym oszacowaniu skali zainteresowania obywateli. MON myśli zarówno o ćwiczeniach weekendowych, jak i tygodniowych, a nawet wakacyjnych.
Nie będzie powszechnego poboru
Kilka dni temu minister obrony po raz kolejny powtórzył, że rząd nie zamierza przywrócić powszechnego poboru do wojska. Na taki krok zdecydowała się niedawno Litwa.
Kilka dni temu minister obrony po raz kolejny powtórzył, że rząd nie zamierza przywrócić powszechnego poboru do wojska. Na taki krok zdecydowała się niedawno Litwa.
– Nie ma potrzeby powszechnego poboru w Polsce. Litwa ma małą armię i uważa, że takie kroki należy podjąć – powiedział Siemoniak Monice Olejnik.
MON nie rezygnuje jednak ze szkolenia rezerwistów. W 2016 roku na ćwiczenia ma trafić 38 tysięcy żołnierzy rezerwy i członków Narodowych Sił Rezerwowych. W tym roku szkolenia mają objąć mniej więcej 20 tys. osób.
Odnosząc się do konfliktu ukraińskiego, Siemoniak zauważył, że Stany Zjednoczone, najważniejszy sojusznik Polski, są "wielokrotnie silniejsze od Rosji". – Pod każdym względem – zaznaczył minister.
źródło: RMF FM
źródło: RMF FM
