Niemiecka Pesa nie wywiązała się czas z umowy z niemieckim kontrahentem.
Niemiecka Pesa nie wywiązała się czas z umowy z niemieckim kontrahentem. Fot. Łukasz Nowaczyk / Agencja Gazeta

Dwanaście szynobusów wyprodukowanych przez bydgoską Pesę od kilku miesięcy oczekuje na swojego nabywcę, jakim do niedawna miały być niemieckie koleje regionalne Netinera. Do niedawna, bo kontrakt opiewający na sumę 140 mln zł został rozwiązany.

REKLAMA
Na mocy umowy zawartej w 2011 roku fabryka w Bydgoszczy wyprodukowała 12 szynobusów Link z przeznaczeniem na niemieckie tory. Za zachodnią granicę miały trafić już w grudniu ub. roku, ale odbiór "zamówienia" się opóźniał, ze względu na trudności z pozwoleniami. Przeciągające się problemy sprawiły, że Niemcy zrezygnowali ze swych planów. A nowe szynobusy stoją...
– W projekcie Netinera pojazdy Link zastąpione zostały pojazdami innego producenta. Homologacja pojazdu Link przeznaczonego na rynek niemiecki jest kontynuowana. Zmiana w projekcie Netinera pozostaje bez wpływu na projekty prowadzone przez Pesa – napisano w specjalnym oświadczeniu rzecznika prasowego bydgoskiego producenta.
W mieście nad Brdą przekonują, że zerwany kontrakt nie wpłynie na sytuację finansową firmy, bo zamówienie Linków to jedynie niewielki procent całości produkcji, planowanej w 2015 roku.
Do tej pory Pesa bardzo dobrze radziła sobie na niemieckim rynku. W 2012 roku podpisała kontrakt opiewający na 5 mld zł na 470 pociągów z niemieckimi liniami kolejowymi Deutsche Bahn. Dotyczy on spalinowych pociągów pasażerskich typu Link. Pociągi mają być dostarczone w latach 2015-2020.
W 2014 roku Pesa zdobyła prestiżową nagrodę dziennika „Financial Times”, pokonując w kategorii „Przedsiębiorczość” m.in. Twittera i amerykański koncern naftowy Continental Resources.
Firma ma jednak także problemy z kontrahentem ze wschodu, a mianowicie z Rosji. Chodzi o zamówienie ze stolicy tego kraju dotyczące 120 tramwajów, z czego połowę już oddano. Obecna sytuacja na Ukrainie wpływająca na spadek kursu rubla stawia jednak dalszą produkcję pod znakiem zapytania.